Sprzedam rower poziomy SWB Challenge Fujin 20+26

Zaczęty przez natalka, Sierpień 14, 2026, 00:11:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

natalka

Sprzedam rower Challenge Fujin

Napęd: 2x9
Blat: 60T
Tylna przerzutka i manetka Shimano XTR
Oba hamulce hydrauliczne tarczowe Shimano
Amortyzator tylny sprężynowy.

Konstrukcja była przeze mnie remontowana w zeszłym roku i jest praktycznie gotowa do użycia.

Sprzedaję ze względu na nadmiar posiadanych rowerów poziomych i ograniczoną powierzchnię.

Oferty kupna proszę przesyłać na PW.

Zdjęcia:
https://ibb.co/wFtBWt1c
https://ibb.co/WWdfN1dD
https://ibb.co/V0K8krmx
https://ibb.co/jZPSRyWx
https://ibb.co/PzNM7KFv
https://ibb.co/ychd5bnC
https://ibb.co/jcZPCtp
https://ibb.co/5Qp1Ggj
https://ibb.co/NnkNZ8gk

Dostawa: wyłącznie odbiór osobisty ze względu na możliwości naszych kurierów.

live_evil

#1
Chwalisz się, czy chcesz sprzedać? Bo ceny nie widzę.
Podobnego Fujina z carbonowym kufrem miałem okazję kupić za 500 EUR w okolicach Berlina.

natalka

Zarówno w tytule jak i w treści postu dosyć wyraźnie zaznaczyłam, że ten rower chcę sprzedać.
Cenę będę negocjowała z chętnymi Klientami na ten rower co zapewni im prywatność i być może lepiej dobrane warunki zakupu.

live_evil

CytatW przeciwieństwie do krasnoluda Modo sierżant Colon znał znaczenie słowa "ironia". Uważał, że to owoc podobny do aroni

Od zawsze bardzo mnie bawi, gdy ktoś chce coś sprzedać, ale nie chce ujawnić ceny.
Badania zachowań kupujących pokazują, że brak ceny odstrasza zdecydowaną większość potencjalnych kupujących.



natalka

Cytat: live_evil w Sierpień 14, 2026, 22:09:09Od zawsze bardzo mnie bawi, gdy ktoś chce coś sprzedać, ale nie chce ujawnić ceny.
Badania zachowań kupujących pokazują, że brak ceny odstrasza zdecydowaną większość potencjalnych kupujących.

Nie to jest najgorsze.
Najgorsze jest kiedy ktoś zaplata koła - które mają być zwykłymi kołami 27.5" i 28". Miały trafić do szybkiego roweru, projektowanego pod wszelkiej maści brevety i maratony. I wiesz co? Poproszony o to fachowiec - znasz go na pewno - zaplótł te koła na obręczach tubeless... Dzięki temu, w 2021 roku na Zlocie w Białymstoku była okazja do głębokiego zweryfikowania o co chodzi z tym bardzo cięzkim zdejmowaniem i zakładaniem opony. Wówczas nawet nasi poziomi czołowi Fachowcy Poziomi mieli pewne problemy z wciśnięciem opony na ta obręcz albo jej zdjęciem... ;>>>

Podobny problem miałam w 2023 roku. Do nowiutkiego roweru ktoś - wiesz kto - zaplótł mi 2 koła 26". Na 2 krzyże z jednej strony i z drugiej strony na "słoneczko". W wyniku tak wspaniałego projektu, te koła rozplatały się i już wówczas na Zlocie w Kozienicach trzeba było podciągać szprychy! Ale to nie koniec! Poproszony o pomoc "twórca i zaplatacz" kól - wypiął się. Jakieś wparcie? A po co? A co to jest? ;>>>

I wreszcie. Ta sama osoba. Przed Zlotem w Łodzi kupiłam od niego fajną tylną lampkę, bardzo mocną. Kupiłam - przelałam pieniądze. Do dzisiejszego dnia tej lampki nie zobaczyłam...
Jakbyś zobaczył tą osobę - a na pewno widujesz ją bardzo często, np w lustrze ;PPP - przypomnij jej proszę... :>>>

astroman

Fajny kolor ale co się z chwytami stało?
Warto uzupełnić (kosztują grosze) aby nie szpecić fajnego wyglądu.

live_evil

Od 1998 roku zaplotłem ze 200 kół, pojedyncze wtopy nie przeczę, zdarzały się, normalna przy tej skali. Dwa razy zaplecione przez siebie koła przeplatałem w ramach poprawek, wystarczy, że użytkownik poprosi, a nie przylatuje z awanturą.
Cały świat używa obręczy tubeless z dętkami, trzeba tylko mieć porządne łyżki; owszem, trudniej się zakłada i ustawia opony, ale to nie jest nic z czym nie poradzi sobie istota stojąca na drabinie ewolucji wyżej niż goryl.

Do meritum jednak nie odniosłaś się i bronisz zatajenia ceny z nie mniejszą zaciekłością, niż gen. Czujkow bronił miasto Stalingrad w 1942.
Nie mniej, zyczę powodzenia w sprzedaży rowerów. 

natalka

Cytat: astroman w Dzisiaj o 04:16:53Fajny kolor ale co się z chwytami stało?
Warto uzupełnić (kosztują grosze) aby nie szpecić fajnego wyglądu.

Rączki były w takim stanie, że nie radziłabym ich nikomu dotykać :)
Dlatego wyszły.
Ja z kolei na poziomkach jeżdżę bardzo często w ogóle bez chwytów i jest mi z tym dobrze. To nie jest rower sado-maso gdzie musisz mieć miękko :) Na poziomce kierownica służy wyłącznie do kierowania a nie do tego aby się jej trzymać kurczowo ;)
--



Cytat: live_evil w Dzisiaj o 11:11:24Od 1998 roku zaplotłem ze 200 kół, pojedyncze wtopy nie przeczę, zdarzały się, normalna przy tej skali. Dwa razy zaplecione przez siebie koła przeplatałem w ramach poprawek, wystarczy, że użytkownik poprosi, a nie przylatuje z awanturą.

...i dlatego kiedy dwukrotnie zaplotłeś dla mnie koła to oba komplety miały swoje problemy bo na obu testowałeś jakieś swoje rozwiązania.
Evil - ty testowałeś jakieś rozwiązania NA PRODUKCJI...!
To nie było środowisko DEV ani PRE - tylko PRODUKCJA :D
Czy ja muszę akurat tobie tłumaczyć co wolno a czego nie na PRODUKCJI?

A może to było celowe?

Cytat: live_evil w Dzisiaj o 11:11:24Cały świat używa obręczy tubeless z dętkami, trzeba tylko mieć porządne łyżki; owszem, trudniej się zakłada i ustawia opony, ale to nie jest nic z czym nie poradzi sobie istota stojąca na drabinie ewolucji wyżej niż goryl.

Cały świat jeździ na rowerach pionowych.
Wszystkie muchy żrą... Wiesz co żrą.
WSZYSTKIE inne koła z których zdejmowałam opony i gdzie je zakładałam nie były tak upierdliwe w obsłudze jak TWOJE. To chyba jednak coś w tym być musi, nie?
Zakładając, że wiedziałeś do jakiego roweru mają być te koła - do wyścigówki! - to zrobiłeś najnormalniejszy w świecie SABOTAŻ.
S A B O T A Ż.

Dlatego też w Białymstoku na Zlocie osobiscie siedziałeś w holu i pokazywałeś jak się zdejmuje i zakłąda opony z tych obręczy...
Mam zdjęcia nawet... Zobaczmy...
Na zdjęciu mam - w kolejności alfabetycznej:
- BartekZ
- Franc
- Hansglopke
- Pająk
- Raffi
Ale ciebie Evil tam nie ma...?
Nie zainteresowałeś się tym co nie działa w twoim produkcie? :DDD

I ja korzystając z okazji - serdecznie dziękuję! wyżej wymienionym - Bartkowi, Francowi, Hansglopke, Pająkowi i Raffiemu. Panowie - wykazaliście się godną podziwu i wszelkiej pochwały postawą podchodząc i starając się pomóc.

Cytat: live_evil w Dzisiaj o 11:11:24Do meritum jednak nie odniosłaś się i bronisz zatajenia ceny z nie mniejszą zaciekłością, niż gen. Czujkow bronił miasto Stalingrad w 1942.
Nie mniej, zyczę powodzenia w sprzedaży rowerów.

Albowiem moja odpowiedź nie była na miarę Generała Czujkowa ale na miarę operacji przeprowadzonej przez Generała Pattona. Czego ty żeś nawet nie zdołał poprawnie ocenić ;)
Zamiast pisac o generałach - przypomnij sobie gdzie masz dla mnie to co obiecałeś mi dostarczyć w 2024 roku i mi to wyślij abyśmy mogli chociaż troszeczkę oczyścić cię z tego co ci "nie wyszło"...


Jeszcze jedno.
To jest świat Rowerów Poziomych. Tutaj chyba wszystkie rowery poziome są produkowane ręcznie. Seryjna produkcja poziomek chyba jeszcze nie istnieje? Dlatego śmiem twierdzić, że każdy egzemplarz każdej marki czy modelu roweru poziomego to całkowicie oddzielna historia. Historia zawierająca inny niż zwykły moment sprzedaży, moment odbioru ale i przede wszystkim "życie" tego roweru traktowanego przez zupełnie inne osoby w zupełnie inny sposób. To nie jest rower pionowy marki XYZ, egzemplarz o numerze 9900035551 sprzedany 5435345353 klientowi. Tutaj każdy rower jest inny. Jakbyś spytał Ludzi z Azuba to na pewno by zaprzeczyli jakoby sprzedali kiedykolwiek 2 identyczne rowery pod względem konstrukcji, wyposażenia a może nawet i położenia spawów...
Fujin - podobnie jak i ten niebieski Hurricane z wątku obok są rowerami które były przeze mnie ratowane. W oba rowery włożyłam dużą ilość czasu jak i Euro* aby je odnowić i przygotować do jazdy.
* oba rowery pochodzą z Holandii, Fujina kupiłam w 2025 roku, Hurricane'a w 2024.

astroman

Z gustami się nie dyskutuje ale warto czasem spojrzeć na temat od strony potencjalnego kupującego a nie narzucać z góry swój punkt widzenia. Mając jednocześnie na uwadze, że coś miękkiego niekoniecznie może się innym z jednym kojarzyć.
Nie oceniamy innych po sobie.
Chwyty rzecz wymienna , mają prawo się zużyć. Znaczy, że sprzęt nie stał bezużyteczny.

live_evil

Czyli nie chcesz podać ceny, bo nie.
Doskonale wiesz, jaka cena Cie usatysfakcjonuje, ale jest to informacja ściśle tajna i to potencjalny kupujący ma wstrzelić się w Twoją wizję sprzedażową.

W każdym razie, jakby ktoś nie wiedział - obecne na Kleinanzeigen jest wystawione kilka sztuk w cenie od 250 do 900 EUR w zależności od stanu.
I tak, żaden nie ma utajonej ceny, bo w krajach cywilizowanych normą jest podawanie ceny przedmiotu, który się sprzedaje.

Jacekddd

To ile taki rower teoretycznie może być wart ?
Moje pytanie związane jest z tym, że w rodzinie ludzi boli wiecie co
jak jadą na rowerze zwykłym i może bym coś kupił po taniości.
Po taniości to nie koniecznie kilkaset zł ale mimo wszystko sensownie.
Dlatego nie wiem o czym jest rozmowa czy o złomku za 200E czy o cenie za velo.
Może gdzieś pomiędzy w miarę.

Rower mi się podoba, jestem zwolennikiem przejrzystości.
Transport może jest możliwy.
Wzrost powinien być możliwy od ok 150 do ok 175.
Nie wiem czy mam się interesować czy za bardzo nie jestem w temacie
żeby zdać sobie sprawę, że nie.

Ogólnie to kupiłbym coś jak te rowerki, które pod Tarnowem ktoś miał
w iluś tam sztukach za ok tys. Bez rewelacji ale jeździłoby
(wedle opinii velo speców - nie mojej).
2o przydało by się nabyć jeśli kiedyś wizja streamlinera ma się
faktycznie zmaterializować bez katastrofy w ruchu lądowym.

Brak mi tego wyidealizowanego poziomego majsterkowicza,
którego ręce świerzbią żeby coś nowego wylaminować
a pośród mnogości pomysłów właśnie tego co mi się wyśniło
kilka dekad temu.

Quest XS 23kkm; Snoek2kkm; 14 Podróży 7957Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd