Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Maraton Na Poziomie

Zaczęty przez hansglopke, Grudzień 22, 2016, 20:45:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

toudi333

Myślę że trasę z maratonu podróżnika można i warto wykorzystać skoro jest objeżdżona przez rowerzystów a to że może małym kawałkiem pokrywa się z KASZEBERUNDA nie ma znaczenia.
W sprawie noclegu nad j.wdzydzkim rozmawiałem z osobą która kilkukrotnie tam bywała poleciła ośrodek LARGO w Borsku http://osrodek.largo.pl/ twierdził że Wdzydze Tucholskie są zdecydowanie bardziej oblegane i konieczna jest dużo wcześniejsza rezerwacja nawet na polu namiotowym.

hansglopke

Ty mam proponowany osśrodek w Wejherowie
www.cedron.wejherowo.zhp.pl/cennik

Ceny podobne, tylko bliżej PKP.
Ja i tak zamierzam dojechać samochodem, więc w Borsku może być.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


szydziu

Co do Wdzydz Kiszewskich to polecam http://www.wdzydze-stanica.pl Nocowalem tam 2 x. Co do samego maratonu proponuje byla to impreza cykliczna taka jak Zlot. Co roku ktos chetny uklada trase wskazuje/proponuje miejsce noclegu, reszta przyjezdza, objezdza i wyjezdza zadowolona. :)

Piotrek333

Na bazę dojadę autem i im bardziej na południe tym mam bliżej.
Co do trasy nie mam zastrzeżeń. Storm jak będziesz unikał pagórków to nigdy nie nauczysz się podjeżdżać pod górę.
Jak idzie o termin to im szybciej tm lepiej :)

toudi333

Szydziu pewnie że impreza mogła by zostać wpisana na stałe do kalendarza jako cykliczna pod warunkiem że przyjedziesz na pierwszą  ;), a jeśli chodzi o termin to proponuje zostać przy wakacjach np.pierwszy tydzień sierpnia aby bylo ciepło pod namiotem i zdażyć się objeździć.

hansglopke

#20
Jasne, że impreza cykliczna.

Twrmin proponuje 20-21 maja.

Teraz ilu chętnych, co by obdzwonić  ośrodki. Te w okolicach  jez. Wdzydze.

Może jakiś medal pamiątkowy?

Pirwszy tydzień sierpnia jadę na Woodstock i jest to termin maratonu w Kórniku na który warto się wybrać. Płaskato i małe wpisowe. Ostatnio nas poziomych pięciu było.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


toudi333

Jeśli chodzi o mnie to w maju raczej nie będę przygotowany na przejechanie 300km  :D a tym bardziej na spanie pod namiotem ;)

storm

Cytat: szydziu w Grudzień 25, 2016, 08:09:50
Co do samego maratonu proponuje byla to impreza cykliczna taka jak Zlot. Co roku ktos chetny uklada trase wskazuje/proponuje miejsce noclegu, reszta przyjezdza, objezdza i wyjezdza zadowolona. :)

Osobiście jestem za tym aby chętne osoby przygotowały kilka tras, z różnych miejsc w Polsce interesując się nie tylko samą trasą, ale również warunkami noclegowymi. Czyli - obdzwaniając ośrodki wypoczynkowe, kampingi, chroniska czy stanice, aby wiedzieć czy w danym momencie będą mogły przyjąć np te 30 osób.
Przy czym nasze sensowne wymagania pod taki ośrodek to:
- domki/pokoje
- możliwość rozbicia namiotu
- miejsce pod grilla/ognisko
- parking

I oczywiście po zebraniu wszystkich tras - głosowanie nad propozycjami w ankiecie.
(tak jak w przypadku MP)

Cytat: Piotrek333 w Grudzień 25, 2016, 08:36:11
Storm jak będziesz unikał pagórków to nigdy nie nauczysz się podjeżdżać pod górę.

@Piotrek - nie ucz ojca dzieci robić ;)
Ile maratonów w tym roku zrobiłeś? ;) Ile medali wisi u ciebie? ;))

hansglopke

Jak zapełnimy dwa domki po cztery osoby to się będę cieszył.
Elektrycy też niech jadą - trzeci domek. Może kilku pionowców też się zaprosi

"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


lechulysy

#24
termin 20-21 maja mi pasuje więc jestem chętny, wakacyjny chyba też

Cytat@storm: Osobiście jestem za tym aby chętne osoby przygotowały kilka tras...
moim zdaniem przy pierwszym podejściu lepiej się skupić na jednej propozycji, żeby nie rozmywać tematu - zobaczyć ile osób chce pojechać (tydzień później jest Kaszeberunda, a nie każdy "jeździ 200km po bułeczki" ;) )

Cytat@toudi333: Jeśli chodzi o mnie to w maju raczej nie będę przygotowany na przejechanie 300km
kwestia wczesnego rozpoczęcia sezonu - dzisiaj była całkiem znośna pogoda - przejechałem swoje standartowe kółko 50km i widzę, że na 55km nie jestem gotowy ;) ale do maja daleko

myślę, że chętni mogliby deklarować max długość trasy, chodzi o to, żeby było to wyzwanie, ale w zasięgu możliwości: nigdy nie przejechałem 300km - w tym sezonie zrobiłem 4 razy w okolicach 200 w sumie bez cierpienia, natomiast jeżdżąc na co dzień na płaskim Mazowszu nie wiem czy jestem w stanie przejechać 300km z 3km podjazdów
tak więc ja chętniej 250 niż 300 ale się dostosuję  :)

medal pamiątkowy KONIECZNIE :)
Leszek

storm

@hansglopke - nie jestem aż takim pesymistą :)
Jestem pewien, że znajdą się inni chętni o ile będą tylko wiedzieli, że nie jedziemy dla spiny, że jedziemy dla siebie i to oni wybierają dystans jaki chcą pojechać.

@Lechułysy - prooooszę Cię :) Różnica między 200 a 300km jest w... twojej głowie. Nigdzie indziej.

lechulysy

Cytat: storm w Grudzień 25, 2016, 19:37:07
@Lechułysy - prooooszę Cię :) Różnica między 200 a 300km jest w... twojej głowie. Nigdzie indziej.
duże uproszczenie, ale generalnie się zgadzam - głowa najważniejsza :)
najwyżej z jez. Żarnowieckiego do Gniewina poprowadzę rower - w tym roku tamtędy zjeżdżałem i przy 70km/h (co chwilę hamując) miałem nadzieję, że czapka mi z głowy nie spadnie i nie będę musiał po nią wracać
Leszek

Franc

Dlaczego się upieracie na 300km? I do tego chcecie mnie w to wrobić? Ja nie jeżdżę więcej niż 200~225km i już.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

toudi333

Dla mnie 300km też jest raczej poza zasięgiem dlatego moja pierwsza propozycja była aby trasą podstawową było 200km a wersja 300km dla chętnych.

Piotrek333

Trasa proponowana przez hansa jest fajna bo jest kilka miejsc gdzie można skrócić sobie drogę. Bez problemu można pojechać 100, 200 lub 300 km do wyboru do koloru. Osobiście nie mam potrzeby kolekcjonować medali, zaoszczędzone pieniądze lepiej przeznaczyć na browary  ;D
Wieczorem możemy się wszyscy spotkać przy grillu, każdy uhahany swoją trasą :)