Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Flevobike 50-50 SWB ASS

Zaczęty przez chris1990, Styczeń 19, 2015, 12:39:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

pajak_gdynia

Evil, a po co się rozdrabniać? Są Ultremki w 20". Zysk będzie pewnie i z 10%. Albo wręcz w szytki (są!)
Amorek trzeba w ogóle zablokować (zastąpić sztywnym wspornikiem), squat zżera dobre 20% z mocy! Nie bez kozery ramy szosowe są sztywne w każdej płaszczyźnie.

Chris, mierzyłeś się kiedyś? Jakie masz parametry? Bo potrzebujesz 210W i pytanie czy zmieścisz się pod FTP..

live_evil

Cytat: pajak_gdynia w Lipiec 07, 2015, 11:02:20
Evil, a po co się rozdrabniać? Są Ultremki w 20".
Schwalbe One to właśnie do niedawna były nazywane Ultremo. Podobnie jak było ze Stelvio i Durano.

chris1990

#77
live-evil ->

Obręcze w obecnych kołach (Rigida Din 406x20c) teoretycznie nie przyjmą opon o szerokości mniejszej niż 32mm.
Praktycznie moze 28mm wejdzie, ale na pewno nie 23mm. Gdyby wymieniał opon najprawdopodobniej zdecyduję się na jeden z modeli Kojaków:

http://rowertour.com/category/czesci-rowerowe-opony-i-szytki-opony-20-uniwersalne-szosa


pajak_gdynia->

Nigdy nie robiłem testu FTP przez 1h. Nie znam swoich parametrów i nigdy specjalistycznych testów nie wykonywałem.
Znalazłem pewną stronę, wg której moim Flevo, by uzyskac 40km/h potrzeba 309W mocy.
Na tej podstawie stwierdzam, ze podczas treningu z avg 34 przez 3-4h, osiagam ok.263W mocy średnio !.
W sobotę zrobiłem na 81km avg 37 przez 2h11min (trasa od A do B i od B do A), więc wyszło ok.286W mocy średnio !.
Najlepszym rozwiążaniem byłby pomiar mocy w piaście, ale w niej mam przekładnię planetarna. Wypadałoby zainwestowac w pedały
z pomiarem mocy typu: Garmin Vector (mój znajomy na tym trenuje na szosie).
Za takie pieniądze wolałbym kupić Optimę Baron z ogłoszenia.

Z moich powyższych wyliczen wynika, ze 210W podczas FTP przez 1h, to dla mnie rozjazd :).





Yin

Ładnie :) Średnie 37km/h to mam na rowerze elektrycznym ( http://www.bikestats.pl/rowery/Mad-Max_6873_19454.html ) a to i tak jak nie ma korków. A tu da się na samych nogach :) Gratulacje :) 

chris1990

#79
Dziś kolejny konkret, czyli Bolesławiec w obie strony:

Wyszło 250km w 7h20min, 1150m przewyższenia w pionie, avg 34,13km/h !!! + rozjazd.

Więcej tutaj:
http://chris90accent.bikestats.pl/1350482,Trening-Boleslawiec-z-Damianem-w-obie-strony-na-Flevo-250km-avg-341.html

Franc

aaa................................... :o
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Mociumpel

Jak każdy polityk próbujący podpiąć się pod czyjś sukces aby zbierać profity ze współudziału, znajduje abstrakcyjne argumenty powiązania z sukcesodawcą tako i ja się podepnę - też mieszkam we Wrocku a co ;) więc siła rzeczy mam moc i dużo mana ;)

chris1990

W nawiązaniu do wczorajszego treningu, wpis kolegi, z którym jechalem, zeby nie było wątpliwości.
Pewnie myślicie, ze całośc przejechałem na kole... Poczytajcie :).:

http://boloyeung.bikestats.pl/1350700,Boleslawiec-z-Chrisem.html


I mała sesyjka nóg po dzisiejszym treningu regeneracyjnym w tlenie: 75km, avg 30,6.  :

http://pokazywarka.pl/6sxand/

hansglopke

#83
Jechałeś koło, czy na kole. Mniejsza o to.
Jak na razie cała Twoja para idzie w gwizdek. Czas na zawody.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


pajak_gdynia

#84
Cytat: chris1990 w Lipiec 12, 2015, 16:46:45
I mała sesyjka nóg
No, niezłe kwiatki (powinno być pisane wielką literą? :) )
Jednak mocny jesteś!

W weekend pojechałem sobie na plaskatą trasę (Gdynia-Lubomino k. Ornety). Silny wiatr z północy, pomagać za bardzo nie pomagał, ale chłodzenie zapewniał doskonałe (dopiero za Nowym Dworem zauważyłem, że nie miałem opaski). Od wyjazdu z Gdańska wykręciłem 34.1 średniej. Z paroma "oszustwami" (2x flat, 2x sklep, razem około godzina..) oraz przebijaniem się po DDRach (Elbląg to koszmar..).

Niefajnie zaczynało być na właściwym pierścieniu (P1000J), kiedy to pod koniec mięśnie pokazywały swoje niezadowolenie już w okolicy połowy.. W drugiej wersji planowałem ucieczkę z Giżycka, jednak w Olecku szybka zmiana planów na Ełk (bo nie byłoby żadnego zapasu czasu, a w mordę wind bardzo mocno przeszkadzał, na 3% zjeździe osiągałem bez dokręcania 25km/h!). Na dzień dzisiejszy.. tak zdemolowałem sobie mięśnie, że ledwo zginam nogi :P

Czy jeździsz dłuższe trasy? Jakie wrażenia? Może faktycznie przejedziesz się kiedyś z cieniasami? (chociaż wyniki to mi bardziej pasują do czołówki maratonowej :)

szydziu

Cytat: hansglopke w Lipiec 12, 2015, 16:53:22
Czas na zawody.
Czy tylko ja odniosłem wrażenie że Witek rzucił mu wyzwanie? ;)

chris1990

#86
Panowie:

Dłuuugie treningi wytrzymałościowe ok.200-250km są tylko urozmaiceniem w trakcie sezonu.
Przekonałem się po raz kolejny, ze włókna wolnokurczliwe, z których głównie zbudowane są moje mięsnie,
funkcjonują doskonale równiez w zupełnie odmiennej pozycji (czyt.poziomej). Wrażenia ? Duże zaskoczenie.
Jeżdzenie co tydzien w ten sposób wg mnie nie ma sensu, jeśli
zależy mi na wytrzymałości szybkościowej.

Z Cieniasami ? Dlaczego ? Nad morze za daleko :).

Wyzwanie zostało rzucone i zgadzam się w zupełności.
Czy są w najblizszym czasie jakies konkretne starty czy tylko ogórek w postaci brevetu 300km w Miechowie ?

Czas zacząć pokazywac się w kraju ! Tylko gdzie ?

Osiągane przeze mnie wyniki są - podkreślam - treningowe. Podczas wyścigu/startu będzie znacznie szybciej, co gwarantuje !.

storm

@Chris:
- za 2.5 tygodnia, 2 sierpnia jest Brevet w Białymstoku, raptem 200km
- Kociewie Kołem - http://kociewiekolem.pl/ - 30.08
- Żuławy wkoło - http://zulawywkolo.pl/ - 20.09

Na dwa ostatnie warto zapisac się już, bo do 15 lipca jest cena promocyjna.

chris1990

#88
W zeszłą sobotę przewiozłem kumpla, który w maratonach jezdzi w TOP10 kat. OPEN:


Jego relacje z treningu:

http://kris91.bikestats.pl/1375468,Na-rowerze-poziomym-Czemu-nie.html
https://www.youtube.com/watch?v=uFxt2Y7tIbY

Wrażenie, które zrobiłem na nim, bezcenne :).