Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

matix na trasie

Zaczęty przez AGA, Listopad 02, 2014, 21:06:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

christophorus

#45
Cytat: AGA w Grudzień 07, 2014, 19:09:42
bez lusterek w osi równiusieńkie 90 cm
jak założę lusterka krótkie to się wszystko mieści
Czyli bez problemu można ją nazwać rowerem :)
Zastanawiałem się nad budową trajki z amortyzacją z przednimi kołami 24 cale, by promień skrętu był trochę mniejszy niż przy 26". Jak wiadomo 20" koła są bardziej odporne na działające siły boczne, jedna mają sporo większe opory toczenia... :)

Mociumpel

Jak wiadomo 20" koła mają wieksze opory toczenia jedynie w terenie pofałdowanym, sypkim i kamienistym czyli szutrowym - na asfalcie i kostce 20 cali nawet w wersji 2,40 cala ale na 7+ atmosferach idą jak przecinaki - i taka jest prawda obiektywna ... he he.
Dowodem na powyższe są chociażby stare jak świat rekordy Moultona z lat 60 - w chwili obecnej 20" z TPI 120+ i 110+ PSI i wadze ok 300 - 450 gram (dla 20"x1,75-2,20) dla dobrze podającej nogi z zębatką 9 na tyle, lub 65+ na przodzie nie są kłopotem w rozwijaniu przyzwoitych prędkości.
A trajki są do jazdy w terenie szutrowym a nie po asfaltach - o czym też wszyscy dobrze wiedza .. prawda, że wszyscy to potwierdzą? ... ;)

AGA

po to są kąty pochylenia i wyprzedzenia
żeby bez stresu i strat założyć dowolne koło na przód
w moich trajkach jest regulacja kąta pochylenia i wyprzedzenia ,można śmiało wpasować dowolne koło od 26 do -20 "
bez ujmy dla trakcji
jedynie prześwit trochę cierpi
tu z kolei zastosowałem regulacje wysokości na wahaczach
odzyskuje się jakieś 5 centów prześwitu kosztem twardości zawieszenia  8)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

christophorus

Na pewno komfort jazdy jest o wiele większy niż przy sztywniaku, jednak ciekawi mnie jak o jest z marnowaniem energii poprzez uginający się tył.
Pewnie mniej tej energii się zmarnuje w porównaniu z konstrukcją pionową, gdzie dodatkowo działa siła ciążenia.
Jak to jest w praktyce?

andrej

 Podparcie łańcucha rolką prowadzącą w miejscu mocowania wahacza eliminuje efekt pompowania.
W swoich trajkach nie mam uginającego się tyłu, nie ma marnowania energii.
Przy uginającym się tyle podczas pedałowania będzie odczuwalny efekt szarpnięcia na pedałach przy mocnym ugięciu tylnego wahacza. A to nie jest przyjemne.

AGA

#50
dużo racji w tym co andrej pisze
dodatkowo dodam ze zastosowanie dobrej klasy dampera ( odpowiednio ustawionego  )na tył całkowicie załatwia ten problem
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

christophorus

Wydaje mi sie, ze.najlepsze rozwiazanie to konstrukcja 4-zawiasowa, bo to byloby najsztywniejsze.  :-[

boborli

#52
"

Franc

Christophorus: 4-zawiasy(2 wahacze) poprzecznie, z przodu - tak to bardzo poprawi geometrie pracy zawieszenia. Z tyłu jest to przerost formy nad treścią wymyślony do rowerów klasycznych ograniczonych umysłowo przez UCI. W normalnym rowerze nie ma żadnego uzasadnienia do takiego komplikowania sobie życia. Prosty, jednobelkowy wahacz podparty centralnym amortyzatorem jak w motocyklach to jest to co jest najlepsze. Jedynym warunkiem jest zadbanie, aby pracująca linia łańcucha przebiegała przez oś obrotu wahacza lub minimalnie powyżej.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

christophorus

Coraz bardziej skłaniam się do dłubania przy trajce z pełnym zawieszeniem. Na sporadyczne przeloty po asfalcie się mniej nadaje m. in. ze względu na bezpieczeństwo na drodze. Wiadomo jak gro kierowców jeździ niestety, a że zajmuje się więcej miejsca i siedzi się nisko - ryzyko jest...
Przepraszam za OT ;)

AGA

 :) myślę ze poruszanie się trajką po naszych drogach
nie jest bardziej niebezpieczne niż przejście przez jezdnie w dużym mieście
jeżeli dołożymy trochę starań z naszej strony żeby być dobrze widocznym
to da się przeżyć na asfaltowej dżungli
poruszanie się jakim kolwiek rowerem niesie za sobą pewne ryzyko ,niestety oczy do okoła głowy  8)

dotychczas miałem kilka napraw powypadkowych od moich klientowski i o dziwo były to wypadki na ścieżkach rowerowych
statystycznie cykliści jeżdżą bardziej nieuważnie  na ścieżkach niż na drogach
sam miałem parę przypadków zajechania mi drogi na ścieżce, albo hamowania przed nosem
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

andrej

Dlaczego wszyscy tak myślą,że jak zajmujesz mniej miejsca na jezdni to jest bezpieczniej.
Właśnie dopiero jak zacząłem jeździć trajką zauważyłem omijanie, wyprzedzanie mnie,
wyprzedzają szeroko, co na pionowym i na poziomym SWB było wyjątkiem.
To, że siedzi się nisko zmusza nas o zadbanie o własne bezpieczeństwo: oświetlenie, chorągiewka itp.
Jeżdżę też po drogach szutrowych, co jest rzadkością @Mociumpel,  chyba nie wiesz co piszesz, albo żartujesz.
Trajka amortyzowana to jest "rower" który jest najwygodniejszym wśród pojazdów napędzanych siłą mięśni. Nie wspomnę o wspomaganiu.
Mam też rower poziomy SWB Chalenge Twister, ale na trajce jest bardziej beztresowo.
Ale to jest tylko moje skromne zdanie.




Mociumpel

no przecież zrobiłem oko ;)
odpowiadam wprost - ostatnie zdanie to była IRONIA mająca na celu wskazanie ba, PODKREŚLENIE wręcz, że na specjalistycznym forum wszelkie uproszczenia tyczące tematu poruszanego (w tym konkretnym przypadku w odniesieniu do cytatu @christophorus-a "Jak wiadomo 20" koła są bardziej odporne na działające siły boczne (prawda), jednak mają sporo większe opory toczenia (półprawda)" są niewskazane bo ...
IRONIA WŁĄCZONA
Nie wolno zaniżać poziomu merytorycznego forum przez cytowanie półprawd rodem z mitów miejskich przepowiadanych przez holenderskie babcie na Rohlofach o problemach zdrowotnych w trakcie spania leżąc na plecach w palącej się kuźni pełnej ostrych sprzętów wszelakich.
IRONIA WYŁĄCZONA.
no i tym żartobliwym akcentem chciałem zwrócić uwagę że takie drobne znaczki z buźkami bądź przesadnie skonstruowanymi zdaniami sa także smaczkiem rozmów i należy uczyć się je wyłapywać ...
szacun dla kręglarzy i toczących swoje kółka ;)

AGA

witam
a tak na serio to skąd się wziął mit ze 20 do trajki sa cacy a 26 be
siły boczne zawsze będą występować chyba ze się coś zmieni z grawitacją
sprawdzałem i jedną i drugą średnice
na pewno do 26 trzeba mocniejszą piastę , ale to teoria oglądałem ostatnie dzieło ice full fat
i moja teoria została załatwiona przez nokaut w pierwszej rundzie 
zerknijcie sami
ciekawy jestem spostrzeżeń
https://www.youtube.com/watch?v=G2bkexHmKSc
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

andrej


Myślę, że to byłoby odczuwalne przy dużych prędkościach w ostrym zakręcie.
Sztywność  koła 26" w konstrukcji nie pochylanej jest nie tylko kwestią mocniejszych piast ale mocniejszych szprych.
Koła rowerowe są robione do rowerów pionowych, a tam siły boczne?.
Krótsza szprycha większa sztywność.
AGA a może pomyśl o pochylanej trajce, w twojej konstrukcji jest tyle miejsca na niezbędne mechanizmy.