Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Mój powrót ze Zlotu :(

Zaczęty przez storm, Wrzesień 11, 2011, 22:37:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

trajk-o-ciklista

Cytat: Makenzen w Wrzesień 13, 2011, 16:28:11
Nawet idąc piechotą nie można sobie muzyczki posłuchać? No nie... koniec świata! ;)

No koniec ;D Że na rowerze itd. to rozumiem, bo uczestniczą w ruchu tak naprawdę
ale na pieszo ? wtf ?! ;D a co jak osoba jest głucha ? kompletna bzdura.
Tak samo jak to co w stanach wymyślają, że samochody elektryczne powinni hałasować, bo ich nie słyszeć ;D 

Cytat: storm w Wrzesień 13, 2011, 16:38:19Zresztą - może przy okazji na kolejnym Zlocie spróbujemy to przetestować? Pojedziemy rowerem równolegle do kilku samochodów wyprzedzających nas (efekt dopplera, pamiętajmy), do tego dodamy ten plecak i się "zobaczy" co słychać :)



Chętnie, ale nie z moim netbookiem w plecaku ;) ;D

Jak najbardziej się zgadzam że gdyby był dobrze przymocowany to by nie wypadł.
A usłyszenie że wypadł by może pomogło żeby plecak nie został przejechany przez samochód.
Też nie wykluczam opcji że nie można byłoby usłyszeć w danych warunkach.
Innym słowem - kto wie co się stało i czy by coś pomogło czy nie ..

W każdym razie jest to na nauk nam wszystkim, że trzeba wszystko dobrze przymocować.
Może takie rzeczy wozić w sakwach raczej ?


Pozzzz
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

storm

@trajk-o-ciklista - zgadza się, lepiej mieć w sakwie, ale co podczas wypadku i przewrócenia roweru na bok? Wtedy epiej mieć sprzęt na górze. To po pierwsze. Po drugie - w pociągu lepiej mieć dokumenty i sprzet wartościowy w jednej torbie - jest zdecydowanie łatwiej chronić i pilnować 1 torbę niż kilka. Zwłaszcza w zatłoczonym korytarzu pospiecha. Można zostawić też w sakwie (nikt jej nie rozbierze przecież w pociągu na części i nie wydłubie) - ale może się znaleźć jakiś furiat w który w złośi na "przeklętych rowerzystów" zacznie się rzucać i coś robić z rowerami - zanim do niego dojdę. A ludzie potrafią. Wystarczyło zobaczyć ów folwark zwierzęcy jak się wp...* w Częstochowie do pociągu.

* delikatniejszymi sformułowaniami nie da się tego opisać, skoro ludzie widząc co jest w środku, że drzwi są przytrzymywane i blokowane - ciągnęli za nie. Co mogłos kończyć się pogięciem roweru Makenzen, które były do niego przyczepione ulockiem.