Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

mój pierwszy SWB ever

Zaczęty przez tomo, Sierpień 19, 2011, 12:20:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

Neverhood

Poproszę o zdjęcia spawów. Chcę się zdołować. Dlaczego wybrałeś elektrodę 3.25?
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

tomo

Cytat: Neverhood w Sierpień 20, 2011, 17:49:40
Poproszę o zdjęcia spawów. Chcę się zdołować. Dlaczego wybrałeś elektrodę 3.25?
Zdjecia najwcześniej pojutrze bedą. Spawy wcale nie są takie "ąę", ale mam nadzieję, że częśc baboli zniknie pod proszkiem. A elektrodę taką wybrałem, bo akurat takie miałem. Przy odrobinie wprawy idzie pospawac blachę 1,5mm.
Update: pospawałem kierownicę i zrobiłem mocowanie zacisku tylnego hebla. Mały hint: żeby przy spawaniu mocowanie nie uciekło w bok, dokręciłem do niego zacisk, założyłem na tarczę, klamkę zacisnąłem sciskiem  i heftnąłem punktowymi spawami, po czym zdjąłem koło i pospawałem "na mur". Działa! ;D

Yin

Cytat: tomo w Sierpień 20, 2011, 19:03:53
ale mam nadzieję, że częśc baboli zniknie pod proszkiem.
Nie zniknie, spaw pod proszkiem jest dalej dosyć widoczny. Jak ma być estetycznie to trzeba spawy trochę zeszlifować albo zaszpachlować przed malowaniem.

tomo

Cytat: Yin w Sierpień 20, 2011, 22:31:23
Cytat: tomo w Sierpień 20, 2011, 19:03:53
ale mam nadzieję, że częśc baboli zniknie pod proszkiem.
Nie zniknie, spaw pod proszkiem jest dalej dosyć widoczny. Jak ma być estetycznie to trzeba spawy trochę zeszlifować albo zaszpachlować przed malowaniem.

Ale zawsze trochę proszek pokryje. Szpachla to chyba przy malowaniu proszkowym odpada, bo pieca nie przetrzyma. A spawy szlifuję- najpierw grubą tarczą zgrubnie, później rzeźba tarczą listkową z gradacją "100"

Yin

Metr ode mnie stoi mój swb malowany proszkowo i z tej odległości spod lakieru dosyć dobrze widać spawy. W kwestii szpachli - pod proszek daje się szpachlę z pyłem alu odporną na wysokie temperatury.

tomo

Raczej się nie da. Szpachla wytrzymuje najwyżej do 100 stopni, a malowany element wygrzewa się do 140-200 stopni.

Yin

Da się, sam widziałem szpachlowaną ramę która poszła pod proszek - jeździ do dziś, proszek się trzyma, nic się nie marszczy nie łuszczy i nie odpada. Jak pisałem wcześniej - to kwestia zastosowania szpachli do wysokich temperatur. 

tomo

Cytat: Yin w Sierpień 21, 2011, 14:34:09
Da się, sam widziałem szpachlowaną ramę która poszła pod proszek - jeździ do dziś, proszek się trzyma, nic się nie marszczy nie łuszczy i nie odpada. Jak pisałem wcześniej - to kwestia zastosowania szpachli do wysokich temperatur. 
A wiesz może jaka to była konkretnie szpachla?
Ale chyba bedzie lepiej wyszlifować spawy. Raz, że pewniej, dwa, że nie będzie trzeba do lakierni 2 razy jeździć (raz, by wypiaskować, odebrać ramę, połozyć szpachlę i zawieźć drugi raz na malowanko).

Yin

Jaka konkretnie nie wiem, możesz poszukać w googlach:  "szpachlówki poliestrowe pod farby proszkowe " Jeśli masz w planach piaskowanie to faktycznie wygodniej będzie spawy wyszlifować.

hansglopke

Pod lakierem nic nie zginie. Nawet widać jeszcze bardziej. Szpachli używa się specjalnej. Najlepiej będą wiedzieć w proszkowni. Powinni ją też mieć, ale raz na to liczyłem i nie mieli. Wyszło do bani a chodziło o błotnik od motocykla.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


tomo

Rama wyszlifowana, czekam na rolki i łańcuch. Obiecane fotki:





przed szlifowaniem:

i po:

paaj

Cytat: Yin w Sierpień 21, 2011, 15:52:19
Jaka konkretnie nie wiem, możesz poszukać w googlach:  "szpachlówki poliestrowe pod farby proszkowe " Jeśli masz w planach piaskowanie to faktycznie wygodniej będzie spawy wyszlifować.

Przejeżdżałem dzisiaj w pobliżu firmy IZOFOL. Produkują tam dokładnie to o czym wspomina Yin.
A wygląda tak:
https://picasaweb.google.com/105566904692652998315/PrzykAdy
Dowiedziałem się że korzystnie jest po szpachlowaniu ( jak mi powiedziano nie za grubo ), wstępnie wygrzać ramę a następnie oszlifować na gotowo i dopiero proszek i do pieca.

tomo

Lejdis end dżentelmens: Budowę pierwszego na moim podwórku  roweru poziomego oficjalnie uznaję za skończoną.





Rama malowana proszkowo na czarny połysk. Przednia rolka łańcucha to zębatka od przerzutki, a tylna- dotoczone kółko od hulajnogi. Deczko podgiąłem wspornik kierownicy, żeby niżej leżała, a fotel wykleiłem karimatą wyciętą we "hipermegaprzekozakplusdziesięcdosiusiaka" wzorek mający w zamyśle chociaż trochę poprawic cyrkulację powietrza między fotelikiem a plecami.
Tyle

cyqlop

Fajny :)

tylko zauważam jeden problem może przesadzam. Zadam to w formie pytanie.

Co się dzieje z łańcuchem, kiedy wahacz dogina się na maksa, czy opiera się na rolce czy też może na tym metalowym ograniczniku ?
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

tomo

Cytat: cyqlop w Październik 29, 2011, 17:24:03
Co się dzieje z łańcuchem, kiedy wahacz dogina się na maksa, czy opiera się na rolce czy też może na tym metalowym ograniczniku ?
Zbadałem problem już wcześniej, jeżdżąc po wyboistej drodze z prędkością co najmniej "nierozsądną". Oprócz empirycznego badania wytrzymałości konstrukcji, obserwowałem właśnie zachowanie łańcucha. Przy wadze 78 kg i naprawdę solidnych wertepach nie udało mi się dobic dampera do końca. Łańcuch cały czas pozostaje na rolce, w czym wybitnie pomaga wspomniany ogranicznik.