Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Zamówienia na Materace Ventisit ZAKOŃCZONE

Zaczęty przez Antonowitch, Luty 07, 2017, 18:57:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

live_evil

Cytat: Antonowitch w Luty 17, 2017, 11:38:57

Paczki nadane Pocztą Polską priorytetem. Proszę śledzić po numerze nadania.
Gdyby któryś z nr. nadania nie pasował, proszę napisać na dole a sprawdzę i ew. poprawię.
Można też śledzić za pomocą linka, który można wygenerować za pomocą "wygeneruj link" - bezpośrednio pod śledzeniem.
np. http://emonitoring.poczta-polska.pl/?numer=00259007733604094360

cody007

Mam i ja . Pasuje idealnie , szkoda że pogodynki źle przepowiedziały pogodę bo już bym był po pierwszych testach .
  Najdłuższy dystans 06.06.2017 r

hansglopke

Dotarł i do mnie. Pasuje na oba rowery. Na trajkę też od bidy.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Antonowitch

Z tego co widzę wszyscy odebrali.
Zgadza się forest i Hansglopke mieli te same nr śledzenia hehe.
Cieszę się pasują. Nie do wszystkich udało się dobrać idealnie ale na pewno wszyscy będą zadowoleni.
Miłej zabawy, zawijam trzaskać fotele..
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

storm

Również odebrałem, ale niestety to jest kolejne złe doświadczenie z pocztom polskom.
Wczoraj dostałem telefon od kurwiera. Byłem w robocie, kilak rzeczy na raz robiłem, a ten mi proponuje, że on... przerzuci paczkę przez ogrodzenie i tak zostawi. No po prostu... Ręce opadają. mało, ze ktoś moze se przeskoczyc i zabrać to w zasięgu paczki jest jeszcze PIES, a ten uwielbia gryźć.

A potem biedaczki z poczty polskawej pierdzą, jak to im źle i zatrudnienie spada i kasy nie ma, OCH JEJ! :P

@Anton - następnym razem tylko paczkomat, pls.
Z paczkomatem nie ma żadnego problemu, otwarty od... 24/7/365. A jak paczka się nie mieściła to kurier podjechał mi pod chatę. Da się?

hansglopke

A mnie pan listonosz przynosi przesyłki z adresem domowym do pracy. Nie muszę się plątać po paczkomatach.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


live_evil

Cytat: storm w Marzec 02, 2017, 17:00:44
@Anton - następnym razem tylko paczkomat, pls.
Z paczkomatem nie ma żadnego problemu, otwarty od... 24/7/365.
O ile nie jest zepsuty, a to się zdaża.
[/quote]

Antonowitch

Wrzucajcie foty i opisujcie wrażenia z jazdy jak się słońce ruszy i przygrzeje.
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

woldopeper

#38
witam
materacyk przyszedł, jest super pasuje do mojego starego pokrowca, no proszę cuda się zdarzają (znaczy się z pasowaniem do starego pokrowca) .
Dzięki Grzegorz.
pozdrawiam Waldek

forrest

Też się przez chwilę zastanawiałem nad umieszczeniem go w pokrowcu (bo wymiary są dokładną kopią wymiarów tego pokrowca).
Myślę o przyszyciu dwóch dodatkowych rzepów - w miejscach, w których był poprzdni materac kotwiczony (czyli pokrowiec z materacem...). Jakie zszywki się do tego najlepiej nadają?

tatar

Ale po diabła pokrowiec na materacyk, którego ideą jest przewiewność?

tomo

Żeby nikt nie widział, że mamy na rowerze fajny sprzęt za paręset złotych, do tego przyczepiony na dwa marne rzepiki ;)
A plecy będzie chłodzić sama świadomość posiadania ;D

forrest

:D Tak na poważnie, to chodzi o to, że pokrowiec ma takie "kapturowe" obejmy zakładane na oba końce siedziska. Wydaje się, że może lepiej ustabilizowałoby to materac (ale to się tylko wydaje, bo roweru terenowego po wymianie materaca jeszcze nie wyprowadzałem z domu), W szosowym mam podobny materac bez obejm i się dobrze spisuje (tylko tam dolne zakończenie siedziska nie ma takiego wyniesienia do góry wokół płaszczyzny symetrii).

woldopeper

@ Tatar to jest pokrowiec taki trochu przewiewny...ażurowy...a  jakoś jeszcze upałów niet...poza tym- czego oko nie widzi....
pozdrawiam Waldek