Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

100km-poznan-bike-challenge

Zaczęty przez darznur, Maj 21, 2014, 19:14:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

A co z motywacją do szybszej jazdy i lepszego zmęczenia się? Do podbicia swojej kondycji wyżej?

władek8

Cytat: storm w Czerwiec 01, 2014, 00:18:12
A co z motywacją do szybszej jazdy i lepszego zmęczenia się? Do podbicia swojej kondycji wyżej?


No właśnie ja patrze na licznik i jadąc tę samą trasą motywuje mnie to do nakręcenia lepszej średniej.

storm

@Władek - dokładnie. Dla mnie drugą nazwą licznika jest "motywator". Nie raz, nie sto, ale tysiące razy patrzyłem na niego aby upewnić się, że jadę dany odcinek szybciej, łatwiej i mam mocniejszy napęd :D

darznur

Cytat: szydziu w Maj 30, 2014, 23:03:16
... że trzeba być "tam i tam" o określonej godzinie to po prostu tam jestem i tyle. Jazda na rowerze to jest jakby to powiedzieć po ludzku? No po prostu jazda. Siadam i jadę. Jestem w tym punkcie o tej godzinie zaliczam go i tyle. Po co mordercze treningi 3 tygodnie prędzej, lepsze zakwasy przez 2 dni później ;)
;D
Cytat: szydziu w Maj 31, 2014, 21:56:17
... Rower służy do rekreacyjnej jazdy i miłego spędzania czasu lub jazdy "by się zmęczyć"... Jestem zmęczony daje se na luz i już ;)
...
;D skądś to znam  ;D

szydziu

Nie rozumiem chłopaków, nie żałuję, nie będę starał się zrozumieć ani namawiał ich na mój styl jazdy ;)
Storm z tą kondycją to sam widzisz jak jest. Miałeś przykład na Kaszebe - tyle trenowałeś że przetrenowałeś. I jak z tym żyć teraz? Ja przynajmniej nie mam takich problemów ;)

storm

Cytat: szydziu w Czerwiec 01, 2014, 23:27:31
Nie rozumiem chłopaków, nie żałuję, nie będę starał się zrozumieć ani namawiał ich na mój styl jazdy ;)
Storm z tą kondycją to sam widzisz jak jest. Miałeś przykład na Kaszebe - tyle trenowałeś że przetrenowałeś. I jak z tym żyć teraz? Ja przynajmniej nie mam takich problemów ;)

@Szydziu - jakbyś jeździł tak jak ja to też byś na Kaszebie osiągnął tyle co ja. Lub niewiele więcej. Zapewne gdybym się nie zmasakrował na 3 dni przed w drodze z Tczewa do Kościerzyny na Heavy Żółtku - pewnie Kaszebe by mi poszła jak z płatka. A tak to niestety. Niewielkji błąd taktyczny, awaria napędu i sprawa załatwiona.
Ja z licznikiem zdania nie zmienię - wielokrotnie określone wymogi odnośnie pokazywania się na nich określonych cyferek w okreslonym miejscu - dają potem w sezonie określony efekt :)

szydziu

Słupki wykresy i cyferki mam przez 40godzin w tygodniu przed oczami. W weekendy pojawia się las, rzeka, szeroko pojęty relaks i wypoczynek na łonie ;D

storm

@Szydziu - a kto powiedział, że ja mam je stale przed oczyma? Ja pamiętam od czasu do czasu swoje poprzednie średnie na danej trasie, czy też to o której wróciłem z wycieczki. A podczas jazdy - koncentruję się na jeździe czy na zupełnie innych rzeczach niż na rozmyślaniu ile to mam na liczniku, a ile bym nie chciał mieć. Natomiast są chwile, kiedy motywator motywuje mnie do szybszego pedałówania, mocniejszego kręcenia i wtedy nazywa się to treningiem :) Ale też nie trwa to nie wiadomo ilu godzin w tygodniu.

pajak_gdynia

Ja też bez licznika :) Po to mam jamniczka, żeby można było podziwiać dziewczyny w całej okazałości od samego dołu :)

darznur

Cytat: pajak_gdynia w Czerwiec 02, 2014, 16:56:05
Ja też bez licznika :) Po to mam jamniczka, żeby można było podziwiać dziewczyny w całej okazałości od samego dołu :)
Może i szowinistycznie ale ..... widoki są  :D Czasami to nie wiem na co patrzeć ;)
Wiem, wiem tylko żartowałem: na drogę  ;D

długi

Pojechałem,dojechałem,czas  jak na mnie niezły tym bardziej że byłem na nocce w robocie 03:09:38,71
Jechały jeszcze na pewno dwie poziomki ale nikogo nie spotkałem,ktoś z forum przyznać się  :)

tom0jo

Też jechałem, czas ok. 3:15h średnia 32km/h. W końcu odkryłem jak to jest przyjemnie jechać za kimś.

długi

tom0jo było się ujawnić przed startem byśmy jakiegoś bronka wypili po  :)

szydziu

Jedna poziomka była z Piły - kolega Tomek - nie jest zarejestrowany na forum.