Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

VII Zlot Rowerów Poziomych - Sieradz 2014

Zaczęty przez hansglopke, Lipiec 12, 2013, 19:51:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

raffi

Cytat: hansglopke w Lipiec 10, 2014, 02:19:02
I kolejny wpis:
Cytat: raffi w Lipiec 09, 2014, 14:17:32
Pisano o pokrzykiwaniu - generalnie ja też czułem się traktowany jak smarkacz z wycieczki szkolnej, co nigdy jezdni rowerem nie odwiedził, choć robię w Warszawie Masy od 2002 roku i myślę, że wielu z Organizatorów mógłbym szkolić z tego jak to robić lepiej.
- nie każdy rodzi się generałem
- czasem i generał musi zostać szeregowcem.

Dzięki za nieodniesienie się do meritum mojej wypowiedzi, wyrwanie sobie zdania z kontekstu i próbę zamienienia całego tematu w żart, czy inną tam wycieczkę osobistą.

Dla mnie EOT. Nie ma sensu gadać, gdy ktoś nie chce słuchać. Widocznie jednak niektórzy rodzą się generałami i nie przyjmują sugestii i rad od szeregowców :P


Cytat: storm w Lipiec 13, 2014, 00:03:21
Przy okazji chciałbym podziękować Raffiemu, który poratował mnie gazowszanką przy muzeum :D Dzięki :)

Stormie, to nie była woda moja, lecz właśnie Organizatorów. De facto to Oni Ciebie napoili w tym skansenie. Więc nie wiem o co masz do Nich żal :P IMO zrobili więcej niż musieli przywożąc wodę i rozdając nam zgrzewke, czy nawet dwie. Przecież wcale nie musieli tego robić.

Owszem, można się było zatrzymać wcześniej przy sklepie, a nie pod salonem fryzjerskim. Ale kolejny postój już był ok - pod spożywczakiem. Na kolejnym postoju, nad tą skarpą, znowu była rozdawana woda. Grupa szybsza potem pod sklepem stała jeszcze raz czy dwa razy potem. Nie wiem jak grupa wolna, ale ja na wodę narzekać nie mogę, bo się nie odwodniłem. I to pomimo całkowitego braku własnych zapasów płynów.

storm

@Raffi - generałowie z zasady nie rozmawiają z szeregowcami. Od tego są sierżanci i kaprale - nawet nie oficerowie.

A My - poziomkowicze - na Zlotach powinniśmy być dla siebie Partnerami. Bez przełożonych i podwładnych. I z nieeeeco większym uśmiechem podchodzić do siebie wzajemnie i do żartowania. Bo Zlot to powinno być nasze Święto Poziome. A nie okazja do wzajemnego napitalania się.

Co do wody - nie wiedziałem, ale jeśli faktycznie była zgrzewka przeznaczona dla Zlotowiczy to fajnie, o tym nie wiedziałem. Ale też Organizatorzy nie zorbili specjalnej reklamy. Tak czy owak zwracam honor :)
Ale tak czy owak jestem za tym, aby każdy mógł zdecydować w co się zaopatrzyć na dalszą drogę.

hansglopke

Cytat: raffi w Lipiec 14, 2014, 11:28:50

Dzięki za nieodniesienie się do meritum mojej wypowiedzi, wyrwanie sobie zdania z kontekstu i próbę zamienienia całego tematu w żart, czy inną tam wycieczkę osobistą.


Wszystkie Wasze i moje uwagi przekażę współorganizatorom osobiście. Myśle, że wyciągną wnioski na przyszłość.
Sam też zostałem potraktowny uwagą nie na miejscu. Trudno. Mam nadzieję, że nikt tego nie słyszał.

Teraz wszyscy musimy nadrabiać miną, że nas "starych wyjadaczy" tak młodzież "wykiwała".
Za rok będzie lepiej i napewno nikomu wody nie braknie. Oby nie było jej zbyt dużo.

"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


dziantek

Czy na tym skrzydle można było polatać czy to jakiś turysta wmontował się wam w zdjęcia?

CytatMoże ufundować puchar przechodni dla najgorszej/najbrzydszej poziomy?

@Szydziu, pomysł, żeby uderzyć w drugą stronę dobry, ale może lepiej zamiast "dla najgorszej/najbrzydszej" zmienić na "dla najmniej zaawansowanej technicznie" - tak, żeby nie ranić uczuć konstruktora czy właściciela ;)

Fajnie by było zobaczyć jakieś zdjęcie z podpisami kto jest kim, bo chyba tylko Yina z bandaną kojarzę, a to też przez inne zdjęcia ;) Oczywiście zawsze można pojechać na zlot i po problemie  :P

szydziu

Cytat: dziantek w Lipiec 14, 2014, 22:45:30

Fajnie by było zobaczyć jakieś zdjęcie z podpisami kto jest kim, bo chyba tylko Yina z bandaną kojarzę, a to też przez inne zdjęcia ;) Oczywiście zawsze można pojechać na zlot i po problemie  :P
Oj to nie jest takie oczywiste ;)
Ja nawet nie wiem z kim spałem w pokoju ;) Jakoś tak zapomniałem się przedstawić ;)
Dawniej to budziłem się rano obok jakiejś niewiasty i nawet nie zależało mi na tym żeby znać jej imię ;) teraz już chyba jest ze mną gorzej ;) Budzę się w pokoju z trzema obcymi facetami i nawet nie wiem jak mają na imię ;)