Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Aluminiowy SWB

Zaczęty przez Arthuro72, Kwiecień 16, 2012, 21:35:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

Arthuro72

Rower złożony na kołach 24"+26" o rozstawie osi 110cm.
Pod jeźdźca o wzroście 188 i wadze 120 kg  :P

Jak już wspominałem pierwsza konstrukcja wydała mi się na tyle udana że wersja aluminiowa powstawała jako klon stalowej. Ważne dla mnie było zachowanie prostolinijności łańcucha na wszystkich zakresach przełożeń.
Głównym założeniem powstania nowej ramy aluminiowej było zwiększenie sztywności poprzecznej. W stalowej ramie ze zdziwieniem obserwowałem jak stalowa przedłużka z profilu 30x40x2 wygina się na boki, zwłaszcza podczas podjazdów  :o
Dlatego postanowiłem wykonać podwójną ramę ze skratowaniem  8)



Główny profil nośny to rura aluminiowa bodajże fi 40x1.5 "spłaszczona w owal ~44x23
Elementy główne połączone ze sobą blachą =3.0mm z wycięciami na wzór kratownicy.
W ten sposób osiągnąłem główny cel, sztywność poprzeczną, a przy okazji niezły wygląd  ::)
Tylny widelec powstał z profilu 40x20 zwiniętego w podkowę

Z dospawanymi blachami =6mm dla podniesienia mocowania koła tak by łańcuch przechodził nad widelcem


Jedyne załamanie łańcucha zastosowałem na "powrocie", nad przednim kołem.
Kółeczko podtrzymujące powstało na bazie kółka z przerzutki z doklejonymi prowadnicami, poruszające się na stalowej ośce zapewniającej ruch poprzeczny łańcucha, w zależności od używanego przełożenia


Widelec przedni też powstał jako hand made  ::)
Głównie z konieczności odwrotnego założenia V-ki, dla drugostronnego poprowadzenia linki.


Kolejnym własnoręcznie wykonanym elementem jest siedzonko  ;D
Wykonane z wąskiej blachy =3mm, oklejonej karimatą z wycięciami wentylacyjnymi.
Oparcie jest tak wąskie że w czasie jazdy można dodatkowo trzymać się łopatkami  ;D
Ale jednocześnie wystarczająco wygodne i nie powoduje efektu mokrych pleców.

Obecnie dokonuję drobnych przeróbek mojej poziomki.

Główna z nich to wzmocnienie połączenia ramy głównej z tylnym widelcem, z jednoczesnym przystosowaniem do zamiany hamulców obecnych na hydrauliczne MAGURA HS, też od spodu ramy.
Jednocześnie wymiana widelca na amortyzowany, oraz dokooptowanie docelowych sakw.
Ale o tym nieco później
Do naklikania  8)
Artur







Yin

Najbardziej podobają mi się przelotki na linki - detal niestety rzadko spotykany w  forumowych poziomkach hand made a znacznie polepszający pracę linek ( krótsze odcinki pancerza = mniejsze opory). Zastosowałeś gotowe czy zrobiłeś samemu? (Toczone?) Widelec przód też alu? Jak wygiąłeś tył? Giętarka, walcarka?

Arthuro72

Cytat: Yin w Kwiecień 16, 2012, 22:26:25
...przelotki na linki... Zastosowałeś gotowe czy zrobiłeś samemu? (Toczone?)

Hand made  :P I to nieco pracochłonne. Nie mogąc dorwać właściwego pręta Al, na piwoty użyłem bl =8mm - cięcie, toczenie, wiercenie i szlifierka kątowa z cienką tarczą.

Cytat: Yin w Kwiecień 16, 2012, 22:26:25
Widelec przód też alu?

Widelec wykonany ze stali chromoniklowej w podobnej "technologi"  ::)
Lagi wykonane z cienkościennej rurki 1/2" spłaszczanej, spawanej metodą TIG.
piwoty toczone przykręcane.

Cytat: Yin w Kwiecień 16, 2012, 22:26:25
Jak wygiąłeś tył? Giętarka, walcarka?

Mając do dyspozycji jedno i drugie (giętarkę, walcarkę) giąłem na prasie balansowej na gorąco.
Zewnętrzna strona wyszła ładnie, nawet wciągnięcie ścianki dodało "smaku".
Natomiast wewnętrzna ścianka uległa znacznej nieregularnej deformacji i musiałem zastosować wstawkę z bl =3mm.

wwojciech

rower pierwsza klasa, każdy element fajnie przemyślany. Gratuluje konstrukcji! Jak wrażenia z jazdy? :)

Arthuro72

Dzięki  :P
Wrażenia z jazdy pyszne  8)
Choć muszę przyznać że po pierwszych paru minutach chciałem pozioma porzucić  >:(
Pierwszą jazdę zaczynałem ruszając z pod bloku na wąskiej uliczce z autami po obu stronach.
Nieźle się nagimnastykowałem zanim znalazłem patent na ruszanie z miejsca  ;D 
Natomiast podczas jazdy wrażenia nie do przecenienia  ::)
A miny kierowców bezcenne  ;D
Miłym zaskoczeniem dla mnie było ponad przeciętne bezpieczeństwo. To że nie jestem jednym z wielu podobnych rowerzystów, a kierującym dziwnym pojazdem przy którym trzeba zwolnić i ominąć szerokim łukiem, aby móc opowiedzieć o spotkaniu kolegom, znajomym.
Także za wszystkie części zapłacisz kartą MasterCard, natomiast wrażenia BEZCENNE  ;D ;D ;D