Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Weekendowy wypad do Brzózy k. Kozienic z noclegiem dla 15 osób!

Zaczęty przez maciek70, Wrzesień 17, 2011, 18:42:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

Makenzen

Cytat: storm w Wrzesień 27, 2011, 07:38:51
Beze mnie. Byłem wczoraj na Ostrym Dyżurze z pytaniem co to jest, że mnie napitala coś pod lewym kolanem. Kilka zdjęć rentgenowskich później wiedziałem już, ze to nic srasznego, ino czeka mnie inwazja w kolano, a lekarz na słowa o rowerze mocno się krzywił... Nie zakazał, ale nakazał jazdę z małymi przełożeniami i niewielką siłą, więc... Obawiam się, że byłbym dobrym spowalniaczem tylko po drodze :]

Niech se lekarz wsadzi sztycę w... rower, a Ty się kuruj i... zapraszam na emerycką wycieczkę jutro na Okęcie - Infero zaprasza na imprezę. Wy też jesteście zaproszeni - im nas więcej, tym fajniejsza demolka będzie! ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

@Makenzen - eee... co to za wycieczka z tym Ok(r)ęciem? Ja tu codziennie siedzę, na wylocie rwy33 i na szczęście robią jego remont, bo inaczej to... co chwile mi się biurko trzęsie jak coś startuje, zwłaszcza większego... Juz nawet wiem, kiedy lataja 767 ;) (po 12 i punkt 17:00 ;) ) - i to bez patrzenia na rozkład lotów! :D

A noga... Dojechałem dzisiaj, nawet z niezłą średnią, jeszcze pogoniłem szoszonka-kÓrierka, ale mi się "smar" z Aescinu skończył, muszę się dosmarować na nowo :]

Makenzen

Wycieczka emerycka, przeca pisałam :P
A na infeprezie wstyd nie być! Nie marudź, tylko wsiadaj po robocie na rower i zasuwaj na ul. Niedużą 5a!
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

maciek70

Cytat: Makenzen w Wrzesień 27, 2011, 11:07:19
Wycieczka emerycka, przeca pisałam :P
A na infeprezie wstyd nie być! Nie marudź, tylko wsiadaj po robocie na rower i zasuwaj na ul. Niedużą 5a!

Tak tak! Storm i reszta poziomkowstwa okołowarszawskiego ruszamy na Okęcie! Makenzen rządzi! Następne dni to WMK i Brzóza!

storm

Dobra, to podjadę, ale na skuterku...
Dzisiaj ruszyłem do pracy na rowerze i jeszcze się potem poszwędałem po Warszawie. Miałem nie jechać, ale... W ramach lekarskiego: "kolana lubią pracować" pojechałem jednak na rowerze. Zresztą... taka łaaadna pogoda wrześniowa :D Niestety... Chociaż oszczędzałem jak tylko mogłem kolana, to lewa noga w pewnej chwili jak wstałem z roweru, stwierdziła, że ma mnie w du...pie i dalej nie idzie. Może popedałować, ale pochodzić już nie :] Przykre. Dlatego jutro skuter i to albo do chwili, aż mi ta torbiel zejdzie (możliwe i się ponoć zdarza), albo mi coś dadzą, albo ogłoszę jakiś strajk gdzieś na ostrym dyzurze, że nie wyjdę, dopóki mi tego nie usuną ;)