Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Jaka poziomica

Zaczęty przez Dajana, Maj 04, 2015, 21:09:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

fdx

Jesli rower nowy kosztue np. 1600euro (6000zl) a uzywany - taki sam znajdziesz za 400euro (1600zl) to po prostu zawozisz go do dobrego sklepu rowerowego, i mowisz "daje 1000zl i ten rower ma wygladac i dzialac jak nowy" i jestem pewien ze zrobia go tak ze nie wyczujesz roznicy miedzy nowym i uzywanym, za kolejne 400zl dobierzesz dodatki i akcesoria i bedziesz miec naprawde super dopieszczony rower i 3000zl w kieszeni.

Do kompletu kupujesz ubrania przeciwdeszczowe w sklepie motocyklowym lub turystycznym - lekka kurtka i spodnie (albo nawet kombinezon w calosci) i nawet ci bloto nie straszne. Mam takie spodnie z zamkami po bokach - zaklada sie je na wierzch normalnego ubrania i nawet ublocone mozna szybko zdjac poprzez rozepnięcie zamkow po bokach (otwiera sie cale nogawki z gory na dol).

Od biedy zimą mozna sie na poziomce kocykiem przykryc... w tej pozycji nie spadnie...
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

Dajana

Cytat: storm w Maj 07, 2015, 21:57:13
Cytat: Dajana w Maj 07, 2015, 20:30:50
fdx Perełki perełkami... Owszem może mieć super części ale używane, trochę zużyte albo całkowicie zajechane. Tego nigdy nie wiesz. Nie wiesz czy poprzednik przejeździł na nich całą zimę w śniegach i zaspach czy tylko w Niedzielę do kościoła. Na oko zwłaszcza kobiece wszystko może być ok, jeździć też jeździ. Więc o co chodzi. A no o to, że po krótkim czasie coś zaczyna być nie tak. I tylko ujeżdżacz to czuje. Mam złe doświadczenia z takim kombinowaniem dlatego stanowczo mówię nigdy.

A jaki problem przyjrzeć się rowerowi i sprawdzić organoleptycznie jak wygląda i jak działa? Jak wyglądają poszczególne mechanizmy napędowe, jak bardzo są zużyte, jak działają przy obciążeniu i bez niego?
Z takim podejściem jakie masz - możesz bardzo wiele stracić.

A no taki, że po prostu nie mam tak fachowej wiedzy, żeby to ocenić :-[

A "zajechany rower" - zawsze da się umyć, sprawdzić co w nim nie tyka jak powinno, oczyścić napęd czy go kompletnie wymienić. Tak jak klocki hamulcowe. Czy ustawić inaczej fotelik. I po takiej pracy - rower działa prawie jak nowy. Może tylko porysowany czy ze startymi napisami na ramie. Ale jeździ - jak nowy. A że nie lśni nowością? Żadna przeszkoda jak dla mnie. Rower jest od jeżdżenia.[/quote]

Nie mówię nie rowerom używanym z powodu zadrapań, rysek czy braku naklejek ale z powodu wcześniejszych doświadczeń. Mam słabość do starych rowerów najbardziej Rometów :)

Dajana

   Tyle mówi teoria - czyli darmowy pomyślunek przewidujący dobrą decyzje wykluczający niepotrzebne "próbne" wydatki ;)

Dziękować:)

Dajana


I choćby ci to nie wiadomo jak bardzo nie pasowało (zły termin czy coś) - nalegam, bo inaczej możesz kupić coś, co niekoniecznie ci będzie pasowało.

No cóż tak czy siak widzę, że trza przyjechać choćby na jeden dzień :)

Dajana

Przyznać się z kim wczoraj gadałam na Święcie cyklicznym?:)

Tehen

Maciek70 oprowadzał Ciebie a ja zobowiązałem się przejechać Suwalszczyznę podczas urlopu.
Miło było poznać :)

Fota na pamiątkę:
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

Dajana

Super zdjęcie nawet nie wiem kiedy było zrobione:)
Tehen czekam na relację. Polecam objechać Jezioro Wigry, Suwalski Park Krajobrazowy oraz drogę (chyba wojskową)na Litwie zaraz za przejściem granicznym w Budzisku aż do Ogrodnik. Koniecznie linię brzegową jeziora Wisztynieckiego.

Tehen

Dobry paparazzi działa dyskretnie  8)

Fajnie tylko Ty mi miałaś tą trasę wyznaczyć.
Jak tak ogólnie piszesz to rozumiem że mogę sobie dowolnie zaplanować drogę i uwzględnić pasującą mi nawierzchnię byle plan był zrealizowany?

Poproszę jeżeli to możliwe o linki do trasy.
Najlepiej na googlemaps.

Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

Dajana

Nie chcę być zobowiązana do kupna poziomki jeśli przejedziesz te trasy, wolałabym żeby to była własna decyzja. Jeśli mimo tego nadal chcesz tam pojechać to wrzucam trasy, które przejechałam w tamtym roku na pionowcu bez amortyzatora.

https://www.endomondo.com/r xachujeshchooutes/394675917
(Niestety nie dałam rady zrobić więcej km. Pionowiec nie poziomka, że tyłek nie boli)

https://www.endomondo.com/routes/393388893
(w punkcie 23 dalszy przejazd tą drogą nie był możliwy z powodu remontu torów dlatego odbiłam. Jeśli przejedziesz tą drogą całą trasę  i pokonasz te górki będę pełna podziwu).

https://www.endomondo.com/routes/395440722

(Nie radzę wracać przez Kalwarię do Polski-pobocze jest strasznie wąskie ja tak zrobiłam a to był strasznie głupi pomysł zwłaszcza po zmroku.)

Do testu polecam też szlaki, które chciałabym przejechać w tym roku.

http://szlaki-rowerowe.pl/szlaki/podlaskie/podlaski-szlak-bociani.html
Pierścień rowerowy Suwalszczyzny i Suwalski Gigant.

Jestem strasznie ciekawa jak takie poziomki radzą sobie w takim terenie.
Pozdrawiam