Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

Witam z Lublina

Zaczęty przez maciox, Marzec 26, 2013, 07:37:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

maciox

Po długim oczekiwaniu na akceptację admina witam wszystkich z Lublina.
Na poziomo jeżdżę od jakichś 10 lat, zawsze na samoróbkach LWB.
Obecnym rowerkiem mam przejechane ponad 17 000km i byłem między innymi na zlocie w Rogalinku.
Pozdrawiam Maciej

tomek70

Witam z Chełma jak to a do Chełma nie wstąpiłes ją w tamtym roku byłem w Świdniku na rajdzie o błękitną koszulkę

maciox

Ubiegłego lata jeszcze nie za bardzo miałem tu rower, bo się dopiero przeprowadzałem, w tym roku zamierzam zwiedzać okolice więc i Chełm się znajdzie na celowniku. Niestety moje zamiłowanie do długich tras będzie przez najbliższy rok wyhamowane przedsięwzięciem rowerowym jakiego się podjąłem. Ponadto buduję nowy rower i w tym roku mam zamiar zrobić co nieco kilometrów już na nowym sprzęcie.

tomo

To może fotki jakieś? A tak w ogóle, to witam na forum.

wojtek999112

Też prosił bym o fotki :) Również witam i pozdrawiam !

tomek70

Ja też bez przerwy coś buduje a jak nie to myślę jak zbudować. Jak będziesz w okolicach to zapraszam.

maciox

Fotki? No dobra, tylko nie mówcie, że autoreklama.

www.wertis.com.pl

Strona ciągle się rozwija więc póki co uboga.

art75

Witam również,
wracaliśmy razem z Rogalinka, ja potem pojechałem na pociąg do Jarocina. Muszę powiedzieć, że Twój LWB zrobił wtedy na mnie bardzo pozytywne wrażenie, (próbowałem jazdy, a jakże:)); szczególnie podobał mi się sposób, w jaki zaprojektowałeś sterowanie rowerem, dzięki czemu był bardzo prosty w kierowaniu i zwrotny, mimo swojej długości.

Pozdrawiam, Artur.

maciox

Witam, witam,
Pędziliśmy wtedy na złamanie karku, a ty dziwiłeś się, że wielkopolska wcale nie jest taka płaska he, właśnie że jest płaska :)

art75

Nie były to góry, ale co poniektóre hopki były cokolwiek upierdliwe ;)
A tempo wtedy faktycznie było konkretne, do Jarocina (90km drogi) dowiozłem średnią 30km/h. Drugi raz już taki wyczyn mi nie wyszedł :)

maciox

Odpowiednia motywacja robi swoje. Ja potem wymiękłem, jakiś kryzys złapałem i dalej już tak nie goniłem choć miałem ochotę. Dystansik był w końcu spory a za mało treningu miałem i chyba za mało kalorii dostarczałem w trakcie jazdy.
W tym roku zamierzam trochę poszaleć bo ostatnie 2 lata spędziłem głównie na motorku. Rower jednak wygrywa, trochę jednak żałuję, iż nie uruchomiłem pionowego rowerka bo na zimę trochę lepiej się sprawdza - długich tras się nie robi a warunki ciężkie, szczególnie pod kołami.
Jak zrobię natomiast nowy rower, będzie już cieplutko, więc mam nadzieję łykać kilometry w nowej już odsłonie- rowerek który znasz art75 nie był do końca udany i zaczął mnie poważnie już wkurzać.

wojtas71

Witajcie Maciox, Tomek70  ;D Pozdrowerek  ;)
Rowery są wszędzie :D


SAC

Czesc, widzialem Cie dzisiaj na rondzie kolo zusu, w Kozim Grodzie, oczywiscie. Nawet krzyknalem "czesc!", ale juz nie gonilem, bo nie widzialem szans abym dogonil. Bylem na pionie. Pozdrawiam. Tomek

Majsterkowicz

Witam kolegę z okolic ;) Ja jestem z Krasnegostawu, więc praktycznie tak blisko, jak Chełm, gdzie zamieszkuje Tomek70 ;)

A i tak zapytam... W galerii, na 4 zdjęciu, na szczycie bagażu jest radio? ;) Te dwie antenki mnie zaintrygowały :P

Pozdrawiam