Zlot 2026 Międzynarodowy Zlot Miłośników Rowerów Poziomych
Dolina Baryczy, 1-5 lipca 2026

czy można pierwszy raz usiąść na MBB i pojechać ?

Zaczęty przez tomek70, Maj 04, 2013, 19:29:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

john52


Bryxon

Można nawet na SWB !
Kiedyś pokazałem swój rowerek koledze co nigdy nie siedział na poziomce ale za to uprawiał czynnie motocross. Ku mojemu zdziwieniu po kilku podparciach przy ruszaniu po 2 minutach zaczął pomykać na dość ciasnym uczelnianym parkingu. Wszyscy inni natomiast walczą z równowagą i wymagają pomocy.

Osobiście pierwszy raz wsiadłem na SWB 26' (Challenge) na próbę w sklepie przed zamówieniem mojego. Sporo podparć na parkingu, raz nawet złożyłem się do gleby - na szczęście wolno... Po odebraniu swojego SWB 2x20' pojechałem od razu 12km do domu:) Po pierwszych 2 tyg leczyłem kolana - skutek gwałtownego ruszania: "żeby tylko się nie zachwiać".

 
Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

pajak_gdynia

Tomek, z Twoją praktyką to się da :)
Choć z drugiej strony.. Siadłem na cruza i też pojechałem. Tylko ramiona bolą, a jazda ani płynna, ani precyzyjna!

Yin

Można :)  Ja swoją przygodę z poziomami zaczynałem od cruza i pojechałem za pierwszym razem jakieś 200-300 metrów do końca ulicy. Inna sprawa że potem przez 1.5h usiłowałem bez powodzenia tą sztukę powtórzyć ;)

Makenzen

Mnie też, z trudem, bo z trudem, ale się udało :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Danielasty

to jest najfajniesze w tym z poziomie, jest to jednak z prostszych i tanich konstrukcji i trudna do opanowania, szczyciłem się tym że jako nie liczny potrafiłem na tym jeździć:)

tomek70

#7
Własnie  a muj kumpel z chełskiej grupy rowerowej wsiadł poraz pierwszy na moją poziomkę i pojechał mało tego zakrecał bez wiekszych problemów co widac na filimiku a w tą Niedzielę przejechał 2 km normalną szosą.  Może ma taki talent:)

john52

jedno mogę stwierdzić,że przyjemność jazdy na poziomce odczujecie po dobrym opanowaniu techniki
jazdy więc nie zrażajcie się jakimiś niepowodzeniami w trakcie jaz treningowych
pozdrawiam!

boborli

Moje ciekawe spostrzeżenie...
Znajomy uczył jeździć na normalnym rowerze swoją 5 letnia córkę (przez 3h) bez efektów.Kilka dni później "na luzaku",na dużym trawniku zaskoczyła od pierwszej próby i jeździ!

Kiedyś pojechałem 200km oglądać, ewentualnie kupić poziomkę.Dotarłem na miejsce i przyszedł czas na jazdę próbną przed zakupem.Nie mogłem się zebrać- przejechałem może max 3 metry :o mimo tego kupiłem rower. Następnego dnia, rozluźniony,w ogrodzie,pod górkę na bardzo nierównym terenie zaskoczyłem "od pierwszego sztycha".

Morał taki : dużą rolę odgrywa psychika - potem to już tylko wyuczone odruchy.
Stres,presja i nerwy zawsze wszystko psują.

storm

@Boborli - stresik robi swoje to raz. Pamiętam jak Makenzen próbowała swego czasu ujeździć SLRa i nie dała rady tak "ad hoc". Dopiero jak miała wiećej czasu na sticka to mu dała radę ;)

Dwa - mózg potrzebuje czasu nie tylko do nauki, ale i przeanalizowania nowej sytuacji. Pamiętam jak zrobiłem CLWB. Dla mózgu przyzwyczajonego do rozstawu kół 1.1m próba jazdy na 1.8m o kompletnie innej stabilności - było wyczynem. Oczywiście po kilkunastu sekundach załapał o co chodzi, a następnego dnia rano ruszenie na CLWB i rozpędzanie się było już "zaimplementowane" w "system operacyjny" tak jakby było czymś naturalnym.

boborli

Dokładnie wyjąłeś mi to z ust  ;D .
Jak nowe odpowiednie sterowniki no opanowania nowego pozioma są już zainstalowane to trzeba system w mózgu "restartować" i wtedy odpala "na gotowo" 8)
No chyba ,że się error przytrafi po drodze albo procesor za słaby... ;D