Forum miłośników rowerów poziomych

Forum miłośników rowerów poziomych => Przywitalec => Wątek zaczęty przez: bolero w Październik 29, 2010, 16:24:05

Tytuł: Witam
Wiadomość wysłana przez: bolero w Październik 29, 2010, 16:24:05
Witam 
Mam na imię Piotrek mam 36 lat mieszkam w Krasnymstawie woj Lubelskie .
Wpadł mi do głowy pomysł zrobienia sobie rowerka poziomego .
Jak pomyślałem tak zrobiłem ,trochę podpatrzyłem na forum starszych kolegów co i jak i zabrałem się do roboty . wyszło takie cudo  (http://img243.imageshack.us/img243/1961/ssa50060.jpg) Rower praktycznie z surowców wtórnych , miałem sporo narządów rowerowych od poprzednich dawców .Jedyny koszt to fotelik i parę drobiazgów lampki itp .Jazda na nim jest fajna , średnia prędkość takiej jazdy bez wysiłkowej to coś około 20km/h na prostej udało mi się wykręcić 46 km/h . Waga rowerka nieznana ale chyba zalicza się do ciężkiej Przebieg prawie zerowy 56 km ,ale przygoda z jazdą właśnie się zaczyna 
Tytuł: Odp: Witam
Wiadomość wysłana przez: cruzbike w Październik 29, 2010, 17:08:04
Witaj na forum bolero  :) Nie zły rowerek sobie zrobiłeś  ;)
Tytuł: Odp: Witam
Wiadomość wysłana przez: storm w Październik 29, 2010, 18:56:48
Witaj :)
Widzę, że faktycznie podpatrzyłeś wiele rozwiązań, chyba wzorowałeś się na Velogicu też troszkę ;)
Tytuł: Odp: Witam
Wiadomość wysłana przez: kapitanwasyl w Październik 29, 2010, 20:16:04
Wszystko fajowo , cześć !

Tylko czy rura nad wahaczem nie obija o tę pod fotelem ?
Tytuł: Odp: Witam
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Październik 29, 2010, 20:28:35
Cytat: storm w Październik 29, 2010, 18:56:48
Witaj :)
Widzę, że faktycznie podpatrzyłeś wiele rozwiązań, chyba wzorowałeś się na Velogicu też troszkę ;)


i dobrze, lepiej podpatrzyc i cieszyc sie z jazdy  niz denerwowac ze sie czegos  nie przewidzialo,

czolem bolero,
nastepnym razem postaraj sie zmniejszyc zdjecie zeby sie lepiej ogladalo :)
Tytuł: Odp: Witam
Wiadomość wysłana przez: bolero w Październik 30, 2010, 00:15:56
Przepraszam za rozmiar fotki  nawet mnie nieco przeraziła  , ale nie ma to jak nauka na błędach .
Tak w ramach odpowiedzi  masz rację   na dołkach nieco dobija do tej rurki  w planach jest dłuższy amor bo ten  jest nieco ucięty   ale daje radę ,  na zwykłej  prostej . Tak modziłem bo denerwowało mnie jak jechałem pod górkę  a rower składał mi  się  pode mną, takie dziwne uczucie ja po pedałach  a tu coś się podnosi  z plecami  . Teraz wiem  że  niepotrzebnie że nie zawsze jest pod górkę ale  nie wiedziałem że tak ma być . Ale wrażenia z jazdy bezcenne  miasto staje w bezruchu jak ja jadę  to jest  jak magia .