Forum miłośników rowerów poziomych

Forum miłośników rowerów poziomych => Różności => Wątek zaczęty przez: gemsi w Październik 25, 2010, 21:17:03

Tytuł: historia poziomych rowerów
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Październik 25, 2010, 21:17:03
warto przeczytac [ang.]

http://www.bicycleman.com/history/history.htm

nie widziałem linka na forum, jeśli było to przepraszam
Tytuł: Odp: historia poziomych rowerów
Wiadomość wysłana przez: storm w Październik 25, 2010, 22:29:23
Cytat
In 1934 the UCI (Union Cyclist International) ruled that the Velocar was not a bicycle and could not be raced in UCI events of for UCI records.

No właśnie... I tu pojawia się problem, ale i rozwiązanie innego problemu... Jeśli bowiem UCI stwierdzilo, że (wyogólniając!) rower nie jest rowerem, to.... czym jest [słowo nieadekwatne - rower) to coś poziomego, an czym wszyscy jeździmy? To jest problem.
Ale i rozwiązanie. Skoro to coś, co UCI nie nazywa rowerem, nim nie jest, to umożliwia nam to jeżdżenie wszędzie tam, gdzie jest zakaz jazdy na rowerze :D:D:D

Teraz pozostaje jednak sprawa nazwania tego czegoś... może po prostu: "poziomek" lub "poziomk"? ;)
Tytuł: Odp: historia poziomych rowerów
Wiadomość wysłana przez: Neverhood w Październik 26, 2010, 11:11:29
Tu widać historie alternatywną. Zdaje się, że dotąd źródła mówiły o początku poziomek w 30 latach. A tu były już 30 lat wcześniej.
Tytuł: Odp: historia poziomych rowerów
Wiadomość wysłana przez: sławek w Październik 26, 2010, 11:27:24
Cytat: Neverhood w Październik 26, 2010, 11:11:29
Tu widać historie alternatywną. Zdaje się, że dotąd źródła mówiły o początku poziomek w 30 latach. A tu były już 30 lat wcześniej.

Widać że kolega nie był na zlocie w Poznaniu(Rogalinku) Anno Domini 2009. Igor z Lucyną postarali się o wyprodukowanie koszulek pamiątkowych - na klacie mamy rysunek z wniosku patentowego z 1902 roku...
---
Byłem w szoku jak się dowiedziałem że rzecz będąca jeszcze niedawno wielką nowością  - płyta kartonowo-gipsowa została opatentowana w USA pod koniec XIX wieku (a Czesi piszą tak "19 wieku" - nie bawią się w cyfry rzymskie)
---
Jak  dziecko oglądałem  super-hit naszej kinematografii -"Czterech pancernych i pies". W jednym odcinku nasi bohaterowie przejeżdżali w Berlinie czołgiem przez zalany tunel metra. Nie mogłem się nadziwić głupocie scenarzysty/reżysera "Ale bzdurę wymyślili -wtedy metro, przecież to  były czasy wojny!"
---
Wiele wynalazków ma rodowód starszy niż się nam wydaje. "Nic nowego pod słońcem" jak mawiali starożytni.
---
Nie zdziwię się jak w Chinach jeszcze trochę pogrzebią w grobowcach cesarzy i wygrzebią i zwykły rower, ;D i pozioma
Tytuł: Odp: historia poziomych rowerów
Wiadomość wysłana przez: Franc w Listopad 11, 2010, 22:22:58
Cytat: Neverhood w Październik 26, 2010, 11:11:29
Tu widać historie alternatywną. Zdaje się, że dotąd źródła mówiły o początku poziomek w 30 latach. A tu były już 30 lat wcześniej.

Poziomki zaczęły się pojawiać na początku 20wieku co widać na koszulce ze zlotu (Tak, a propos: nie było koszulek ze zlotu w Pile: MINUS wielki :D), jednakże  były to konstrukcje dalekie od doskonałości, ciężkie, nieporęczne i awaryjne. Apogeum rozwoju rowerów poziomych to Velocar p. Mochet, rozwijany gdzieś od 1930roku. W 1933roku p. Faure na tym rowerze ustanowił nowy rekord w jeździe godzinnej. W lutym-marcu 1934 na kongresie tfu. UCI zakazano rowerów poziomych i owiewek, zdefiniowano (zkodyfikowano) geometrię tramy klasycznej a rekordy ustanowione na Velocarze zostały anulowane (działanie prawa wstecz). Sprawa normalnych rowerów przycichła, odeszły w zapomnienie i powróciły dopiero w latach '70 w okresie wielkiego kryzysu naftowego. Od tego czasu rozwijają się coraz lepiej.