Kontynuacja z tematu: http://forum.poziome.pl/index.php?topic=343.new#new
Cytat: nahtah w Wrzesień 04, 2010, 22:53:13
jak się ubrać by zachować komfort jazdy poziomką? czy rowerem w ogóle, powyżej komfortowej temperatury przemieszczającego się powietrza?:)
W ciuchy rowerowe. Raz że nic nam nie lata na wietrze, dwa tkaniny stosowane w ciuchach rowerowych dobrze odprowadzają pot od ciała (coolmax) dzięki czemu mokra warstwa odzieży nas nie oziębia. Do tego bardzo ważna jest ochrona przed wychładzaniem przez wiatr w postaci kurtki (windstoper, impregnowany nylon). Zimą dodatkowo ochrona dróg oddechowych i twarzy (kominiarka lub buff - mi lepiej oddycha się w tym drugim.) W poprzednim sezonie zimowym testowałem rękawiczki polarowe i skórzane: polarowe są cieplejsze i ręka się w nich nie poci ale przez szwy pęd powietrza przemraża palce. Skórzane są zimniejsze ale też nieprzewiewne. Wadą jest to że ręka się poci w czasie jazdy i zaczyna być zimno od wilgoci. Rozwiązaniem okazało się włożenie rękawic polarowych na rękawice skórzane, palce nie marzły nawet do 2h jeżdżenia. Wadą było słabe wyczucie manetek z powodu grubości rękawic. W tym sezonie sprawiłem sobie rowerowe rękawiczki z długimi palcami, po testach dam znać.
Nie warto ubierać się zbyt grubo, szczegulnie w ''cywilne'' rzeczy, jadąc wydzielamy ciepło i po paru minutach jazdy będziemy zgrzani i mokrzy od potu. W optymalnym ubraniu na jesienno - zimową aurę powinno nam być chłodno kiedy wychodzimy - rozgrzejemy się w czasie jazdy.
Btw. Nie mam jeszcze idealnego patentu na głowę ( podobno właśnie przez głowę traci się 40% ciepła) który zapewniał by komfort cieplny i możliwość jazdy w kasku.
Stosuję ciuchy rowerowe i jest to rewelacja. Mimo tego, przy dużych zjazdach pęd jest tak duży, że przewiewa nawet ramę roweru na wylot;) ale przy prędkościach do 30km/h można spokojnie się wozić. Co do rękawic na chłody, to stosuję ULTRA III TEC, materiał 100% Poliester z podszyciem polarowym, super sprawa. Co do ciuchów, to wybieram kombinację poliestrowo - poliamidową z przewagą poliamidu lub samego poliamidu, ten rodzaj materiału dlatego, że tak szybko nie nasiąka przykrym zapachem. Poliester szybciej schnie ale i szybciej go czuć. Niestety, droga ta zabawa i większość ciuchów przywoził mi brat z Holandii, gdy tam pracował. Takie ciuchy tam można kupić w odpowiednikach naszych "Biedronek" czyli tanio ale ostatnio, dostałem poliestrowe koszulki bezpośrednio na ciało w DECATHLONIE firmowy sklep sportowy. Ostatnio spadły tam ceny.:)
Cytat: nahtah w Wrzesień 05, 2010, 14:57:09
ostatnio, dostałem poliestrowe koszulki bezpośrednio na ciało w DECATHLONIE firmowy sklep sportowy. Ostatnio spadły tam ceny.:)
Decathlon ma taką politykę cenową, jak każdy supermarket- zwabia klienta nadzieją "ustrzelenia" okazji. Jak się zajdzie i spojrzy na ciuchy rowerowe to można dostać zawału, a czasem rzucą za 1/3 pierwotnej ceny
przykłady:
czapka membranowa pod kask cena "zwykła" 90zł kupiona za 29
koszulki "szybkoschnące" po 12 zł czarne, a takie same w innych kolorach po 30
Rękawiczki z membraną 50 zł cena zwykła kupione za 18
Ochraniacze neoprenowe zimowe na buty cena zwykła 99zł kupione za 30
Jako spodenki rowerowe kupiłem "spodenki do biegania" - takie same jak na rower tylko bez "pampersa"
Jako spodnie na rower używam "leginsy damskie do fitness"
Masę ciuchów na rower kupiłem w znanej sieci markowych sklepów "Second hand" (pokrewne sieci - "Z drugiej ręki od Bożenki" ;))
No i jeżdżę w "butach po Helmutach" zakupionych na giełdzie... ::)
Jak zacząłem jeździć na rowerze to tak zacząłem podglądać co używają koledzy, jak na oko wygląda materiał szybkoschnący itd... i tak nie wiem kiedy uzbierała mi się masa ciuchów.
Mogłem też wejść do markowego sklepu, i tam by mi nawciskali super ciuchów za bajońską sumę. Lans byłby że hej! (Jeżeli bym po tych zakupach z głodu nie zdechł ::))
W zimie jeżdżę w 2 parach rękawiczek, w butach 2 numery za dużych i 3 parach skarpet z których tylko jedne są mojego rozmiaru, a następne są za duże (by nie uciskały niepotrzebnie stóp i nie wywoływały niedokrwienia)
Aha i od wiosny nogi mi nie marzną bo są chronione przez owiewkę... ;D
Pamiętam, jak się uparłem, że dam radę... I dałem... Pojechałem do biura na stalowej poziomce, w zimę, śnieg jeszcze dookoła... A ja w letnich espedach i 2x grube skarpety... Dojechałem.(!) A na termometrze -14^C jak wyjeżdżałem...
Dojechałem do biura, wlazłem i zdjąłem espedy.... I to był błąd... To co się potem działo z moimi zamarzniętymi stopami... Ból był niesamowity...
Ale dojechałem ;-)
Z nietypowych sklepow, gdzie mozna "ustrzelic" cos fajnego to :
- LIDL - polecam subskrypcje newslettera, co jakis czas trafiaja sie fajne rzeczy, idzie zima , więc należy sie spodziwać różneg rodzaju windstoperów
- TCHIBO - tak to sklep firmy produkującej kawe, jednak nie samą kawą sklep ten stoi :), spory wybór ciuchów do biegania, szybkoschnących, na pozioma jak znaazł, egginsy bez pieuchy, a ostatnio udało mi się kupic całkiem fajną koszulkę rowerową za 29 PLN
Mówimy tu cały czas o komforcie cieplnym (w sumie jest to podstawa ;)).
ja chciałem natomiast poruszyć zagadnienie jakim jest koszulka rowerowa na poziomkę, czyli taka, która oprócz tego, że jest uszyta z odpowiedniej tkaniny ma kieszenie nie na plecach lecz z przodu.
W Polsce, zdaje się, towar nie do zdobycia. Może ktoś ma jakieś "osiągalne" (żeby nie od razu do Holandii jechać ;D) namiary na tego typu odzież?
Są firmy które szyją ciuchy rowerowe na zamówienie, trzeba poguglać za namiarami.