Mierzeja Wiślana w maju, przed turystami.
Przy okazji wyjazdu służbowego, wypuściłem się do granic Polski.
Jest trochę inaczej niż w sezonie, polecam klimacik:
https://youtube.com/playlist?list=PLCgTY4-cQYcPRKvB3Of_EaVSaVkofdlif&si=QYRl_ThDxFzGzvWy
wizytóweczka:
Bardzo ładnie.
Więcej powinieneś filmować swoich okolic.
Pamiętaj, że w Krakowie tego nie ma.
Muszę eskapadę wakacyjną organizować żeby zobaczyć płaski krajobraz
a jedyne co dalej widać z okna to są Tatry.
O wodę trzeba się postarać żeby była częścią widoków
a i wtedy będzie jej niewiele.
Dzięki Jacek. Górki też tu występują. Chyba, że miałeś na myśli Żuławy.
Nie o górki mi chodzi tylko o ten pewien rodzaj widoków jakie występują tylko nad morzem i ew. bardzo dużymi jeziorami. Górki mogą sobie być w bonusie chodzi tylko o to żeby był ten nastrój kiedy jest jak przez zieleń i brązowe pnie przegląda błękit wody i to uczucie kiedy wiatr zawieje mocno niosąc czyste powietrze jakie wyzbyło się kurzu po setkach km nad wodą. No nie do podrobienia.
Kiedyś specjalnie pożyczyłem rower, wywiozłem się do Gdyni i zrobiłem trasę na Hel.
Innym razem miałem konferencję i wykorzystałem wolne dni żeby pojeździć Gdańsk, Gdynia i wzdłuż zatoki.
Poezja. Żeby docenić trzeba być od tego odciętym.
Tak, prosta linia połowy horyzontu i stałe poczucie, że sporej części świata "brakuje". Specyfika miejscowości przy linii brzegowej. Odczuwalne nawet w miastach, przez które przepływają wielkie rzeki. Mimo wielu mostów, dzielą się na prawo i lewobrzeżne - najczęściej całkowicie odmienne od siebie.
Poezja, metafizyka i filozofia... Spacerując brzegiem, doświadczasz jednocześnie wszystkich powłok ziemskich: geosfery, hydrosfery i atmosfery, będąc zarazem czynnikiem biosfery. Wiesz że istniejesz i chcesz odkrywać lub tworzyć kolejne znaczenia...
Eeech..., a my tu na płaskoziemiu, tak lubimy górskie widoki i klimaty!
Cytat: osesku w Maj 27, 2026, 01:08:27Dzięki Jacek. Górki też tu występują. Chyba, że miałeś na myśli Żuławy.
Dokładnie.
Pamiętam mój pierwszy wyjazd nad morze, jakoś w połowie lat 2000.
Człowiek młody, naiwny, mapa papierowa w kieszeni a nie jakieś tam nawigacje i analiza przewyższeń.
Pierwszy plaskacz w mordę zarobiłem jak wyjeżdżałem z Międzyzdrojów.
"Ale jak to?Skąd tutaj taki podjazd jak jestem nad morzem do cholery!"
Dnia czwartego już mi było wszystko jedno i z bananem na ryjku cisnąłem jakąś serpentyną z okolic Żarnowca na Wejherowo.
Tak więc jeśli ktoś myśli, że pojedzie nad morze i będzie miał płasko to chyba tylko Żuławy ten warunek spełniają.
Od siebie gorąco polecam okolice Wysoczyzny Elbląskiej i Tolkmicko.
Eeeeetam, tylko Podlasie jest płaskie, przecież wszyscy to wiedzą
No i pomysł na kolejny ranking, ;) kto się wtoczył pod najstromszą górkę w 2026 r. Wieloślady mają szansę!
Cytat: osesku w Maj 28, 2026, 14:25:12No i pomysł na kolejny ranking, ;) kto się wtoczył pod najstromszą górkę w 2026 r. Wieloślady mają szansę!
Nie ma stromszej góry niż mojego 3 piętra jak muszę z zakupami się wtargać.
Po zawodach!
Kto się wtoczył pod najstromszą górkę w 2026 r.- Tehen - III p. z zakupami: - trasa (w poziomie) ~0,034km - przewyższenie 9,20m - nachylenie (śr.) 27%
Cytat: Tehen w Maj 29, 2026, 11:42:12Po zawodach!