Wygląda na to że jednak nie uda mi się podłączyć do ekipy na Kaszebe Runda.
Na trasie z pocztówkowa pogodą, fantastycznymi warunkami do jazdy udało mi się przejechać 9 km trasy do Parku Krajobrazowego Dolina Słupi. Na poboczu, gdzie zjechałem by przepuścić autobus, podczas cofania, na szczęście, rower przysiadł.
https://photos.app.goo.gl/T3mWFUMfJI51fybs2
Stawia to pod mocnym znakiem zapytania wyjazd na Kaszebe.
Idę to wybiegać...
Oj... :(
Mnie wczoraj na brevecie na Roztoczu pękła obręcz tylnego koła, ledwo 50 km ujechałam, ale to raczej marne pocieszenie...
sie pospawa sie pojedzie.
chociaż z drugiej strony może to być pierwsza na świecie poziomka dwuczęściowa...
O_O Mi w sobotę w tylne koło wbił się gwóźdź pod bardzo zagadkowym kątem (zdjęcie jest na forum), cudem ocalała oponka, dętka i felga, ale w przednie koło wbił się centymetrowy cierń na tyle pechowo, że dętka poszła. Ten weekend chyba nie był za dobry dla rowerów...
Cytat: DeVilio w Maj 21, 2018, 10:33:59
Ten weekend chyba nie był za dobry dla rowerów...
Oj, nie był. Moje uszkodzone koło na brevecie to pryszcz. Jeden szosowiec się ciut poturbował w wyniku zderzenia z innym rowerzystą, przerzutka w rowerze na śmietnik.
Jest nadzieja, nie ta licha marna.
Piszą mi że DHLowym umyślnym puścili detal i ...
Zobaczym czy się zobaczym.
Tymczasem Makenzen... ;) okulary...? ;)
Cytat: Mikrobi w Maj 24, 2018, 20:14:23Tymczasem Makenzen... ;) okulary...? ;)
Hmmm... Faktycznie. Sprawdzę wieczorem w sakwie, bo jedynie tam by mogły być. Jak znajdę, to Ci przywiozę...
EDIT: Okulary ma Pająk, odda Ci jutro :)