Jako że niedawno się przeprowadziłem do nieco mniejszego mieszkania pozostaje kwestia gdzie można umieścić rower. Myślałem o tym, żeby wyprowadzić malca na balkon ale dość obawiam się mocno niszczących rowery warunków atmosferycznych, wilgoć, zimno itd - rower po takim przechowywaniu będzie wyglądał raczej nieciekawie... Macie jakieś porady na ten temat? Są może jakieś szczelne pokrowce na rower do którego można go zapakować, żeby wilgoci nie łapał?
Pokrowce motocykle, generalnie te droższe (np oxford - mam 2 lata polecam) bo te tańsze jak postoją trochę na UV to drą się od lekkiego dotyku. Nie wiem jak z pokrowcem na fotelik - raczej bym zdemontował i trzymał w mieszkaniu.
Nie wiem jak w przypadku rowerów, ale właściciele klasycznych samochodów często powtarzają, że pokrowiec nie powinien być szczelny. Jeśli taki jest, to w skutek różnicy temperatur zbiera się tam wilgoć, która nie odparowuje.
Podwiesić na ścianie/pod sufitem?
P.S. Jak miałem większe mieszkanie w KRK o wsadziłem rower do małego pokoju i tam grzecznie stał :D
Pokrowce nie zamykają się od dołu więc przepływ powietrza jest.
Wbij dwa pręty w ścianę - wieszanie roweru trwa moment. Jeśli mieszkasz w bloku to może znajdzie się gdzieś wózkownia, rowerownia?
Miejsca mam dość, ale moje rowery wiszą pod sufitem.
Jak na razie kobieta nie warczy mocno - rower stoi sobie grzecznie pod oknem przy ścianie... jak zacznie warczeć to nie wiem, powieszę na ścianie zamiast obrazów i powiem że sztuka nowoczesna... :P na balkon szkoda mi grubasa wystawiać bo po takim zimowaniu na wiosnę wyciągnę grata już. Wózkarni nie ma - nowe bloki. Piwnicy nie ma - nie wykupiona, poza tym piwnice - to równie dobrze mogę oddać złodziejom do rąk własnych...