Witam,
w najbliższą niedzielę o ile pogoda dopisze będziemy z naszymi rodzinnymi poziomkami jako jedna z wielu atrakcji na dorocznym pikniku parafii w Aninie - ul. Rzeźbiarska 46. Jeśli będziecie gdzieś w pobliżu zapraszam serdecznie. Z naszej "stajni" :) będą:
Nazca Fiero USS 20x20 (ustawiony na 183cm)
Nazca Explorer USS 20x26 (ustawiony na 170cm)
Challenge Hurricane ASS 20x20 (ustawiony na 175cm)
2 x Optima Chopper K2 - jest wygodna regulacja więc można ustawić od 145cm do 190cm?
2 x KMX karts (frajda dla dzieci :) )
Będziemy tam od 11.00 do 15.00
zapraszam
Leszek
To już dzisiaj godz 11-15
Impreza była bardzo udana: pogoda dopisała, fajny plac do jazdy i zainteresowanie duże
Jak zwykle KMX'y były oblegane do tego stopnia, że fotki udało się zrobić tylko na początku pikniku, a o 14.40 musieliśmy zamknąć kolejkę żeby o 15.00 skończyć.
W drugiej kolejności hoppery bo najłatwiej je opanować.
Myślałem, że nasze będą raczej stały do pooglądania, ale było sporo chętnych do spróbowania jazdy. Wniosek z obserwacji mam taki (pewnie nieodkrywczy), że część osób ma predyspozycje do jazdy poziomką - wsiadają i jadą, a część ich po prostu nie ma bo uczą się jazdy jak dziecko na pierwszym rowerze.
Na końcu okazało się, że kilku harcerzy opanowało rowerki na tyle, że razem z moją córką odwieźli mi je do domu dzięki czemu robić kilku kursów do domu:).
I jeszcze kilka fotek:
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin01.jpg)
udało się Wiesi to zdjęcie :)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin02.jpg)
nasza domowa "stajnia"
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin03.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin04.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin05.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin06.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin07.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin08.jpg)
(http://pawlowicz.net.pl/foto/poziomka/anin09.jpg)
Super impreza. Żałuję, że nie mogłem być.
Ale uzbierało Ci się tego sprzętu....
Cytat: Dziasiek w Czerwiec 13, 2016, 22:34:53
Ale uzbierało Ci się tego sprzętu....
czego się nie robi dla dzieci, a one i tak wolą niewygodne górale :(
na razie tylko Julkę udało się nawrócić na normalny, wygodny rower więc nie tracę nadzieii ;)