Witam wszystkich!
Rodzina to jednak paskudna sprawa... Namówiony przez brata (tak, to o tobie tomo :P) zamiast jak normalny człowiek wydać wypłatę na dragi, alko albo baby, kupiłem sobie "takie cuś".
(http://i951.photobucket.com/albums/ad353/dziura/20160222_154735.jpg)
Teraz tylko zaopatrzyć się w ventisita, jakieś lusterka i do boju
Do zobaczenia na trasie... 8)
Tak na brata narzekać...
Twoje cienkie piski jakie będziesz wydawać, wciągając swoje tłuste dupsko na te pagórki wkoło Edynburga, będą muzyką dla mych uszu ;D
Maszynka cud, miód i orzeszki- zobaczysz, że poziomka to najlepszy rower jaki może być.
P.S.- "Alkohol" pisze się przez "h", tumanie :P
Hmmmm - w Edynburgu był nawet producent rowerów poziomych.... Aerobike się nazywał. Ale ogólnie w Szkocji znajdziesz sporo tambylców zapaleńców - BHPC jest dosyć prężną organizacją.
Witamy.
Witam!!
Rodziną się nie martw,tylko rób swoje.
barmar7
Jaki ładny rowerek, w błocie nieutytłany... :)
No i cześć tak przy okazji :)
Kawal ładnego pozioma :) Gratki :)
Gratuluję zakupu, wygląda super. To teraz w drogę do Polski na zlot do Bełchatowa :)
Witaj.
I jak to "kupiłem"?! mając @tomo za brata, no się pytam jak??!! ;D
Wiesz jak z tymi artystami- mam czekać trzy lata aż go wena weźmie? ;D
Ładna maszyna, Tomo opowiadał.
Ventisita najlepiej bezpośrednio z www.ventisit.nl
Jednak zanim go kupisz pojeździj na nim bo z tego co widzę fotel ma siedzenie płaskie i możesz zjeżdżać z niego.
Gdyby tak było pamiętaj że są jeszcze inne modele foteli z tzw. podajnikiem czyli wybrzuszeniem z przodu.
Dzięki temu nie zjedziesz z fotela przy takim kącie fotela.
Są robione ze szkła albo z karbonu zależy od wymagań wagi fotela oraz ceny..
Mogłoby być bardziej pochyło ale dramatu nie ma. Fotelik może w przyszłości. Albo zmienię mocowania i położę ten co jest. A przy okazji- dzisiaj pękło pierwsze 50km. Odważyłem się nawet przez centrum w SPDach przejechać 8)
Bardzo ładna maszynka.
Gratuluję zakupu i witam wśród poziomej braci :)
Pierwsza 50 za Tobą ale zanim się obejrzysz już będziesz strzelał setki...
Witam.
Nierozumiem tego okreslenia "słonecznej"szkocji...
(ja z Irlandii. słońce ostatnio to na google street view widzialem...)
Jest taki kawał o fiveoclockach: żali się kontynentalny turysta londyńczykowi, ty, no u Was, to zupełnie nie ma lata. Jak to nie ma lata, lato przecież było wczoraj miedzy godziną 1200 a 1215.
Natomiast kiedyś w Edynburgu widziałem taką pocztówkę 4 pory roku na podstawie wyglądu owieczki: jesień - jest owieczka, jest szaro i pada deszcz, zima - jest owieczka, bardziej szaro i pada śnieg z deszczem, wiosna - jest owieczka, szaro i pada deszcz, lato - mało szaro, owieczka ma ciemne okulary i pada deszcz :D.
Unas lepiej...
Idziesz ulica swieci slonce wychodzisz zza rogu a tam padało...
Innego dnia idziesz ulica i sloneczko ladnie ogrzewa ci prawy policzek... a deszczyk chłodzi w tym czasie lewy...
Irlandzkie lato jest cudowne... najładniejszy dzien w roku...
P...dolca bym dostała, mieszkając w takim klimacie. ;/
Wbrew pozorom nie jest aż tak źle. Paradoksalnie najbardziej brakuje mi porządnej zimy ze śniegiem. Ale fakt faktem można zaliczyć wszystkie pory roku w godzinę ;D
Z drugiej strony jak kilka lat temu były trzy tygodnie słońca non-stop latem, to w radiu leciały rządowe bloki z informacjami jak przeżyć i apele o nie podlewanie trawników :D