Forum miłośników rowerów poziomych

Forum miłośników rowerów poziomych => Różności => Wątek zaczęty przez: wrona w Październik 20, 2015, 01:08:01

Tytuł: karta
Wiadomość wysłana przez: wrona w Październik 20, 2015, 01:08:01
(https://picasaweb.google.com/maciek733/20Pazdziernika2015#6207498810196891474)

stara karta rowerowa oberpolismajster


https://picasaweb.google.com/maciek733/20Pazdziernika2015#6207498810196891474
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Lisciasty w Październik 20, 2015, 10:30:39
Zacne :]
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: szydziu w Październik 20, 2015, 14:47:17
Cytat: wrona w Październik 20, 2015, 01:08:01
(https://picasaweb.google.com/maciek733/20Pazdziernika2015#6207498810196891474)

stara karta rowerowa oberpolismajster


https://picasaweb.google.com/maciek733/20Pazdziernika2015#6207498810196891474

Będziesz zdawał? :)
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Październik 20, 2015, 16:03:00
Ktoś rozszyfruje prędkość? Bo chyba nie 12 węzłów ;). Wiorsty to jeszcze jako tako.
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Październik 20, 2015, 16:34:08
Cytat: 3x3 w Październik 20, 2015, 16:03:00
Ktoś rozszyfruje prędkość? Bo chyba nie 12 węzłów ;) . Wiorsty to jeszcze jako tako.
Myślę, że to z okresu caratu, więc wiorsta.

A jak ktoś już zda i narozrabia, niech pamięta

CytatNa wezwanie organów policyi lub magistratu winien każdy kolarz zsiąść z koła i wylegitymować się.
Jeśli nie może wylegitymować się, winien udać się ze strażą do najbliższego lokalu władzy bezpieczeństwa i tam na żądanie złożyć koło, dla zabezpieczenia grzywny.
Przekroczenia tegoż regulaminu ? o ile nie podpadają pod postanowienia ustawy karnej ? ulegną karze pieniężnej do 100 złr., albo aresztu do dni 14.
;)
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Lisciasty w Październik 21, 2015, 09:08:54
Czyli faktycznie prędkość "mierna", niecałe 13 km/h ;)
Tytuł: Odp: dawna karta rowerowa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Październik 22, 2015, 21:02:04
Z tego co się doszukałem, to w 1900 powstały pierwsze reguły, określające sposób poruszania się pojazdów spalinowych.
Owe 12 wiorst stanowiło prędkość, której nie wolno było przekraczać automobilem. Stąd zapewne przeniesienie zapisu na na inne pojazdy.
Z drugiej strony - jeździł ktoś z Was bicyklem? Spróbujcie sobie wyobrazić jak wygląda hamowanie. 12 w, to wcale nie jest mało, gdy się siedzi na takiej wysokości  ;)
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Lisciasty w Październik 23, 2015, 09:41:54
12 wiorst na godzinę, wiorsta to odległość a nie prędkość :>
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Październik 23, 2015, 10:03:18
Cytat: Lisciasty w Październik 23, 2015, 09:41:54
12 wiorst na godzinę, wiorsta to odległość a nie prędkość :>
Tak samo jak kilometr. W tamtych czasach mało było urzędników z wykształceniem technicznym. Stąd tworzący przedmiotową kartę napisał, jak napisał.
No i nie mieli wikipedii  ;D
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Lisciasty w Październik 23, 2015, 10:28:48
Ale to kaczor palnął babola, nie koleś od kartki :P
Na kartce stoi jasno : 12 w. na godzinę.
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: AGA w Październik 25, 2015, 14:22:50
może to coś rozjaśni http://sjp.pl/wiorsta

Łokieć, sążeń i wiorsta to dawne jednostki długości których używano w Polsce jeszcze 100 lat temu

łokieć- około 60 cm
sążeń- około 180 cm
wiorsta - około 1070 m

sam tego nie wiedziałem  ;D



   

Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Październik 25, 2015, 16:23:06
Lepiej korzystać z sjp.pwn.pl - w sjp.pl jest pełno błędów.
Fajny eksponat :) "Jazda na cyklach" mnie rozwaliła ;)
Tytuł: Odp: dawna karta rowerowa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Październik 26, 2015, 11:02:11
Cytat: Lisciasty w Październik 23, 2015, 10:28:48
Ale to kaczor palnął babola, nie koleś od kartki :P
...

Nie czuje się winny popełnienia żadnego babola.
Rozmawiamy przecież o prędkości, więc logiczne, że mówimy o wiorstach na godzinę.
Przecież, gdy powiem "Leciałem wczoraj setką po autostradzie do Poznania" to przecież wiadomo, że nie leciałem tylko jechałem i nie setką tylko pojazdem silnikowym.
Podobnie w pracy, gdy mówię do kolegi "Będziesz miał 20 decybeli na porcie" to kolega wie, że decybel nie jest w naszej branży żadną wartością i mówię o decybelach w odniesieniu do miliwoltów (dBmV)
Na forum używam języka potocznego i drogie koleżanki i koledzy, zwracam się do Was dokładnie w taki sposób, w jaki robił bym to przy naszym realnym spotkaniu.  Gdyby moje teksty miały by znaleźć się na szpaltach, przywiązywał bym do tego większą wagę.

A żeby nie było OT:
CytatKolarz winien wymijać w lewo, wyprzedzać w prawo, jechać na skrętach i krzyżowaniach się ulic powoli i w czas ostrzegać dzwonkiem.

I jeszcze coś o prędkości
Taka zagadka, ile to wiorst... na godzinę  ;)

CytatNie wolno jechać szybko t. j. w tempie przewyższającem chyżość raźnego kłusu koni.
Tytuł: Odp: dawna karta rowerowa
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Październik 26, 2015, 12:23:54
Cytat: kaczor1 w Październik 26, 2015, 11:02:11
CytatNie wolno jechać szybko t. j. w tempie przewyższającem chyżość raźnego kłusu koni.

To to akurat proste.
Znaczy to mniej więcej "wartko ino cichuśko", a dokładniej "aby ino i tylko"
8)
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: tomo w Październik 26, 2015, 18:42:18
A koń jaki jest, to każdy widzi.
Tytuł: Odp: dawna karta rowerowa
Wiadomość wysłana przez: Lisciasty w Listopad 03, 2015, 16:27:01
Cytat: kaczor1 w Październik 26, 2015, 11:02:11
Nie czuje się winny popełnienia żadnego babola.
Rozmawiamy przecież o prędkości, więc logiczne, że mówimy o wiorstach na godzinę.
Przecież, gdy powiem "Leciałem wczoraj setką po autostradzie do Poznania" to przecież wiadomo, że nie leciałem tylko jechałem i nie setką tylko pojazdem silnikowym.
Ale mówisz, że jedziesz "40 na godzinę", a nie "40 kilometrów" mówiąc o prędkości, więc nie ściemniaj :]

W szkołach teraz wróciła karta rowerowa, może by sobie wyrobić tak dla jaj? Zobaczę, zapiszę dzieci i sam pójdę :P
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: szydziu w Listopad 03, 2015, 18:26:45
Cytat: Lisciasty w Listopad 03, 2015, 16:27:01
może by sobie wyrobić tak dla jaj? Zobaczę, zapiszę dzieci i sam pójdę :P
Jak zdałem na kartę motorowerową musiałem oddać kartę rowerową i analogicznie jak zdałem na prawko kat. A.
Może nawet nie będziesz mógł złożyć wniosku na kartę ;)
Tytuł: Odp: dawna karta rowerowa
Wiadomość wysłana przez: koncki w Listopad 03, 2015, 22:25:52
Cytat: Lisciasty w Listopad 03, 2015, 16:27:01
Cytat: kaczor1 w Październik 26, 2015, 11:02:11
Nie czuje się winny popełnienia żadnego babola.
Rozmawiamy przecież o prędkości, więc logiczne, że mówimy o wiorstach na godzinę.
Przecież, gdy powiem "Leciałem wczoraj setką po autostradzie do Poznania" to przecież wiadomo, że nie leciałem tylko jechałem i nie setką tylko pojazdem silnikowym.
Ale mówisz, że jedziesz "40 na godzinę", a nie "40 kilometrów" mówiąc o prędkości, więc nie ściemniaj :]

W szkołach teraz wróciła karta rowerowa, może by sobie wyrobić tak dla jaj? Zobaczę, zapiszę dzieci i sam pójdę :P
Karta rowerowa nigdzie nie wróciła, bo nigdzie nie wychodziła :P. A wydać ją może tylko dyrektor podstawówki swojemu uczniowi. Liściasty... ciężko będzie.
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: Danielasty w Listopad 04, 2015, 09:51:56
w mojej szkole dyrektor jeszcze uczy, zapytam czy by nie wydał mi takowej, wyprała mi się :P
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: szydziu w Listopad 04, 2015, 15:02:25
Oj czy nie składało się wniosku do wydział komunikacji a egzamin był w WORD.
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: koncki w Listopad 04, 2015, 17:20:20
Cytat: szydziu w Listopad 04, 2015, 15:02:25
Oj czy nie składało się wniosku do wydział komunikacji a egzamin był w WORD.
Oj, różnie to bywało. Mnie na przykład egzaminował milicjant, a dzisiaj takowego ze świecą szukać...
Do dzisiaj pamiętam "egzamin" na kartę motorowerową. Ciasna, zadymiona kanciapa na komendzie, znudzeni milicjanci rozparci niedbale na fotelach i jedno zasadnicze pytanie - "W jakim pojeździe rura wydechowa znajduje się na wprost nosa kierującego?"
Tytuł: Odp: karta
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Listopad 28, 2015, 17:09:10
No to jak o egzaminach, aczęte.
Mnie egzaminowała nauczycielka w podstawówce. Prawa jazdy to raczej nie miała, bo wtedy mało kto posiadał samochód, a rowerem to chyba ostatnio jechała jak była młoda a i przed wojną.......