Pozdrawiam wszystkich poziomo zakręconych ;)
Forum czytuję systematycznie od wielu lat (jeszcze na starej wersji), ale wreszcie nadszedł czas się ujawnić. Od siedmiu lat ujeżdżam holenderskiego Roulandta. Obecnie na warsztacie rodzi się w wielkich bólach amortyzowany stick swb 24"/20". Mam nadzieję wyrobić się do tegorocznego zlotu.
Do zobaczenia w Gdyni.
Łukasz
Hejka ;)
Witaj na forum i powodzenia.
Witamy i do zobaczenia. Jak nie na zlocie to chociaż fotki z budowy ;)
Witaj!
I może coś więcej o sobie? :)
Rowerem jeżdżę odkąd pamiętam - od "Reksia" przez "Wigry" po różne górale, a od 7miu lat na poziomym. Szczególnie trasy wokół Legionowa i Zalewu Zegrzyńskiego, najczęściej sam, parę razy z kolegą Gromanikiem (którego pozdrawiam).
Mój Roulandt mimo leciwego wieku sprawuje się nad podziw dobrze - wygodna pozycja, sterowanie podsiodłowe i relatywnie niska masa - to na plus "dodatni". Plusem "ujemnym" jest długość upierdliwa zwłaszcza w mieście. Stąd przymiarki do swb, zwłaszcza po tematach kolegi z Serbii i jego rowerach. Powinno się udać...
P.S. To jest mój jamnik - tylko fotelik zmieniony na ten od p. Snocha:
(http://renekmueller.com/Present/Pics/Roulandt/017.JPG)
Zdjęcie ze strony www.renekmueller.com
Nie obraź się- ale brzydkie toto jak noc ;)
A tak w ogóle to powitać i pokaż tego sticka, co go budujesz.
Roland ze Spychowa nie miał oka, zęba, ręki, a i tak zapisał się na kartach historii. I-malik wyraźnie napisał, że "relatywnie niska masa", więc śmiało można założyć, że w tych rurkach siedzi węgiel.
Albo helem pompowane ;D
Cytat: tomo w Marzec 11, 2015, 06:45:48
Nie obraź się- ale brzydkie toto jak noc ;)
Ma swój retro urok. Zresztą chyba ten model i do filmu się załapał - patrz temat rower poziomy w filmie.
Dzisiaj po tylu latach wreszcie wpadłem na pomysł, żeby zważyć jamnika i biję się w piersi :
Cytat: l-malik w Marzec 08, 2015, 21:37:06
relatywnie niska masa - to na plus "dodatni"
Ten kawał złomu waży 18 kg ::)
Ale i tak jest fajny - bo mój ;D
Cytat: l-malik w Marzec 14, 2015, 00:36:47
Ten kawał złomu waży 18 kg ::)
Ale i tak jest fajny - bo mój ;D
I to właśnie jest bardzo ważne :) .
Podobne cudo widziałem jadąc z Inowrocławia do Nakła ...Zatrzymałem się parenaście metrów dalej,ale gościu chyba się wystraszył i skręcił w boczną drogę.....i tyle z było z wspólnych klimatów