Po całej zimie samotnego pedałowania chyba czas coś skręcić wspólnie. Moja propozycja: spotkanie o 12 w południe w niedzielę 8 marca pod kopcem w Piekarach (lub na szczycie jeśli wolicie). Wszyscy mamy mniej więcej podobną odległość. Potem możemy się wybrać do Polski, np na wzgórze św. Doroty. Z obu wzniesień przy dobrej pogodzie widać nawet Tatry więc wrażenia estetyczne murowane bo prognozy są idealne. Może być równie dobrze na pionowych wtedy można się zakopać w leśnym błocie np. Chyba że macie inne propozycje ...
Oops... Chyba przegapiłem wątek...
Ja też przespałem :) Myślę że tygodniowe wyprzedzenie przed datą spotkania to minimum.
Ja, teraz to sie możecie ... :) A pogoda była jak lala i fajnie się poziomkowało. Dajcie znać jak was najdzie "cykloza pozioma"
Widzę, że hanysy, tak jak krakusy, również mają problem z gremialnym ruszeniem szanownych czterech literek na poziomą przejażdżkę... W stosownym wątku cisza, a 21 marca już w tę sobotę!