Mam problem z transportem roweru. Mam auto osobowe i najchętniej transportowałbym go na dachu, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego bagażnika dachowego. Generalnie problemem jest długość bagażnika i rozstaw kół roweru. Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów transportuje swój rower na dachu?
Ja swoje (i nie tylko) wożę na platformie hakowej - jej rynienki są na styk dla mojego P8.
Co do wożenia na dachu - najlepsze bagażniki to takie, które trzymają zamiast przedniego koła - na jednej belce szybkozamykacz do widelca na drugiej belce mikrorynienka na tylne koło. Dodatkowo taką rynienkę można przedłużyć. I nie jesteś ograniczony długością rynienek tylko rozstawem belek bazowych.
Problem mam taki, że jak demontuję przednie koło to rower jest na tyle niski, że zaczepiał by kołem napinającym łańcuch pod spodem ramy o listę bagażnika.
Jamniczek już przejechał "parę km".
Metoda jest bardzo prosta: do kompletnej rynienki dołączasz połówkę innej i gotowe. Większy problem jest jednak z mocowaniem do ramy: w przypadku "normalnego" widelca znacznie lepsze są szyny do wpinania przedniego koła.
Na szczęście mam normalny widelec. Będę musiał trochę pomyśleć i pokombinować. Jestem strasznie leniwy i liczyłem na link do stronki produktu, który ma odpowiednie wymiary. I po prostu kupić, zamontować i wozić:-)
LWB Zonka jeżdzi na dachu w "standardowym" uchwycie [mocowanym tyłem do przodu bo taka jest konstrukcja roweru ;) ]. Przedłużyłem tylko dolną szynę zamawiając z odpowiednio dłuższy z kwasówki. ( dzięki temu ma odpowiednią sztywność)
szydziu zamówiłeś u producenta od razu dłuższy czy sztukowałeś?
Zamówiłem w firmie wykonującej różne usługi ślusarskie. Zapłaciłem "flaszkę".
Ten zakład ślusarski robił Ci ten bagażnik czy przedłużali tylko kupiony wcześniej? Dopytuję się bo sam muszę coś 2 ciągu 2-3 tygodni wykombinować, żeby zabrać mojego SLR na urlop.
Cytat: borimir w Czerwiec 10, 2014, 14:26:08
Na szczęście mam normalny widelec. Będę musiał trochę pomyśleć i pokombinować. Jestem strasznie leniwy i liczyłem na link do stronki produktu, który ma odpowiednie wymiary. I po prostu kupić, zamontować i wozić:-)
Ale.. zrobienie dłuższej rynienki to zdjęcie osłonki plastikowej i przekręcenie dwóch śrubek. Jak wrócę do domu, to sfocę Jamniczka (bo biedny został rzucony na podłogę po ostatnim wyjeździe, siedząc jeszcze w rynience.. i tak ciągle leży). Dłużej trwa chyba zapakowanie tego na dach :P
Cytat: borimir w Czerwiec 11, 2014, 08:03:45
Ten zakład ślusarski robił Ci ten bagażnik czy przedłużali tylko kupiony wcześniej?
Bagażnik to zwykły uchwyt na rowery coś taki jak ten http://allegro.pl/bagaznik-na-relingi-z-2-uchwytami-rowerowymi-i4312916522.html gdzie rynienka składa się z dwóch elementów w połowie skręconych na śrubkę. Jedna z tych połówek posłużyła za wzór do wygięcia i teraz jest "większa połowa" ze stali nierdzewnej :)
Co do rozwiazania Pająka - temat przerabiałem z drugim uchwytkiem od drugiego LWB ( http://poziome.pl/index.php/sa-na-poziomie/uzytkownicy-i-ich-konstrukcje/143-lwb-z-ciekawosci ) i tam jak element na którym opiera się przednie koło wystawał przed belkę to pośrodku się wybrzuszał a końcówka się skręcała/wyginała dotykając dachu auta.
Rada.
Przedłużając orginalne rynienki należy jako łącznik użyć czegoś mniej więcej tak samo sztywnego jak reszta rynienki - chodzi mi tu najwięcej o kształt. Jak dasz na spód sam płaskownik to rynna będzie się ryrała na boki :)
Druga rada.
Zorganizuj 2 takie same uchwytki i z jednego przekręć rynienkę - będzie się składała z 3 orginalnych elementów ;)
Ja mam taki pomysł, na razie to teoria :) . Jedna długa rynienka dopasowana do długości roweru, np kątownik odpowiedniej grubości albo wygięta z blachy. Dwoma czy trzema śrubami przykręcony do typowej rynienki rowerowej. Można to szybko zdemontować po przewiezieniu roweru.
Jeśli będzie to jeden element dociskany na końcach przez koła na środku będzie się wybrzuszał. I tam zastosujesz mocowanie do oryginału i już ;)
Mój SWB (baza 124cm) podróżuje sobie na fabrycznym bagażniku bez modyfikacji.
Niestety nie pamiętam firmy.
Kąt pod jakim ramiona bagażnika trzymają ramę, nie zapewnia wystarczającej stabilności - na boki jest ok ale przód tył już nie, dlatego dodatkowo są zablokowane hamulce, oraz kierownica, a rower obwiązany jest taśmami do mocowania ładunku.
(https://lh6.googleusercontent.com/-7k2L_Aea36k/U5szuo-1NzI/AAAAAAAAEeQ/UrmMt10-i_0/w290-h386-no/P1010070.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-1R-V6rEDIzY/U5szg4CVn0I/AAAAAAAAEeQ/hwSwAyLO8Gk/w514-h386-no/P1010073.JPG)