Z rok temu kupiłem w Decathlonei 2 litrowy worek z rurą do umieszczenie w kufrze i ciągnięcia płynów do picia rurą. Worek jest w porządku, ale rura w środku jakby pokryta czymś co wydaje się być niezbyt przyjazne ani dla wody do picia ani tym bardziej dla mnie. W dodatku zanieczyszczenie osadziło się pośrodku długości rury i nie bardzo wiem jak się go pozbyć. Czy ktoś z Was zna jakiś sposób na trwałe oczyszczenie takiego miejsca, gdzie nie ma dostępu gąbkami/szmatkami/etc?
Ewentualnie nie wiecie czy da się kupić samą rurę do takiego camelbacka?
W Decathlonie mają zestawy do czyszczenia worków - składają się z szczoteczki na długiej sprężynie i specjalnego rozpychacza do worka (żeby lepiej sechł). Mam taki i szczotka się sprawdza - odczepiasz rurkę od worka, odczepiasz ustnik, wlewasz kropelkę płynu do zmywania, trochę wody i szorujesz z dwóch stron, potem tylko płukanie.
Hej,
Jesli nie dasz rady mechanicznie (lub niekoniecznie chce ci sie szorowac lub potrzebujesz pomoc procesowi wstepnym przetrawieniem osadu), polecam cos w stylu Corega Tabs (to od protez dentystycznych) Ladnie odkaza, bidony, rurki i inne pojemniki na wode - wystarczy zostawic na noc. Jedna tabletka na cwierc litra wody.
Lub po prostu woda z octem. Co to nie oglądacie "perfekcyjnej pani domu" ? :)
Dzięki za wszystkie porady :)
Udałem się do tutejszego Decathlona w Bydg i zakupiłem zestaw czyszczący do worków. Udąło mi się sprawnie poczyścić to co chciałem - aczkolwiek gdyby ktoś myślał o kupnie - pragnę uprzedzić, iż owa długa szczoteczka na sprężynie jest ciutkę krótka i brakuje jej z 20cm do przeczyszczenia całej rury. W związku z czym trzeba rurę "udrażniać" z obu stron :]
Tak czy owak - działa :)
Storm: a co ja napisałem?
Ale nie napisałeś nic o długości przepychacza ;)
Napisałem, że trzeba z dwóch stron:
Cytat: Franc w Maj 07, 2014, 21:20:43
....odczepiasz rurkę od worka, odczepiasz ustnik, wlewasz kropelkę płynu do zmywania, trochę wody i szorujesz z dwóch stron....
@Franc - ale czy napisałeś dlaczego czy nie?
Cytat: storm w Maj 11, 2014, 10:20:55
@Franc - ale czy napisałeś dlaczego czy nie?
Sam sobie odpowiedz.
Cytat: Franc w Maj 07, 2014, 21:20:43i szorujesz z dwóch stron
ojtam, ojtam :)
Grunt, że działa ;)
A tak BTW, jaka jest pojemność owego woreczka oraz jak z przepływem płynu przez przewód z ustnikiem?
<żarcik>
Nie czepiać się! Co jest?! Nie macie co robić w niedzielę?! Na foteliki i pedałować ;)
</żarcik>
Ważne jest to, że się udało. Koniec tematu :)
P.S.
@Majsterkowicz - worki są w 2 rozmiarach bodaj: 1 i 2 litry. Jeśli chodzi o przepływ płynu to spokojnie starcza aby pić i się nachlać :) OISNM to rurka ma średnicę wewnętrzną 1cm. Oczywiście ustnik trzeba zacisnąć zębami aby zaczęło z niego płynąć, więc nawet jak go nie dociśniesz to się płyn nie wylewa.
Osobiście polecam, bo np dzisiaj rozwiązało mi problem zatrzymywania się, picia etc.
Takie buty! Nie powiem, będę musiał się nim zainteresować, jak już powstanie z tyłu, za fotelikiem, jakiś ciekawy kuferek. Na chwilę obecną muszę zadowolić się tym (http://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/9037/imprezowy-kask-na-piwo-piwo-to-moje-paliwo.jpg) :P
Cytat: Majsterkowicz w Maj 12, 2014, 01:57:07
Grunt, że działa ;)
A tak BTW, jaka jest pojemność owego woreczka oraz jak z przepływem płynu przez przewód z ustnikiem?
Bukłaki są w bardzo wielu rozmiarach, od 0,7 litra nawet do 5l. Mają różne systemy zamknięcia i różne systemy podawania wody. Są zawory odkręcane i "przygryzane". Sprawność tych drugich zależy od jakości wykonania. Z tych pierwszych nie korzystałem.
To co odradzam, to zakup bukłaka w markecie - lepiej w dobrym sklepie turystycznym/alpinistycznym. Będzie drożej ale lepiej - te tanie z Decathlon'u śmierdzą tworzywem nawet po roku używania. Mają też słaby ustnik, który po jakimś czasie się niszczy a nowy kosztuje tyle co cały bukłak.
Ten którego używam obecnie, nie ma klasycznego wlewu z korkiem/zakrętką, tylko spinkę. Trudniej się nalewa wodę (znaczy, łatwiej zakręcić niż założyć spinkę), ale łatwo się czyści bukłak, bo można do środka włożyć całą łapę i dokładnie go wymyć.
Korzystając okazji możecie polecić jakiś model z dobrą relacją cena / jakość?
@Yin - ja tam kupiłem zwyczajny worek w Decathlonie i nie narzekam. Może i faktycznie pachnie plastikiem, ale daje radę. A podczas jazdy nie skupiam się na zapachu - tylko koncentruję się na jeździe ;)
A tak z ciekawości zapytam bo nigdy nie używałem takiego camelbaka jaką ma przewagę nad bidonem? Większa pojemność i wygoda pobierania płynu?
Wygoda + większa pojemność. Najlepsze miejsce dla bidonów to za oparciem fotela, ostatecznie jeden na kierownicy. Jak masz kufer to za oparciem nie zaczepisz. Natomiast 2 worki świetnie wiszą w kufrze a wężyki wystają, przez otwory w klapie - sięgasz za głowę i pijesz. Poza tym, można się fajnie dzielić picem z dziećmi.
Cytat: Yin w Maj 12, 2014, 20:24:02
Korzystając okazji możecie polecić jakiś model z dobrą relacją cena / jakość?
http://sherpa.pl/buklak-streamer (http://sherpa.pl/buklak-streamer)
Czy to dobry stosunek jakość/cena tego nie wiem, ale jakość na pewno przyzwoita.
Przy okazji - Kaczor wspominałeś chyba o smaku plastiku z tych worków Decathlonowych. Nie wiecie może jak się tego efektu pozbyć?
Cytat: storm w Maj 18, 2014, 12:51:55
Przy okazji - Kaczor wspominałeś chyba o smaku plastiku z tych worków Decathlonowych. Nie wiecie może jak się tego efektu pozbyć?
Mówił prędzej:
CytatTo co odradzam, to zakup bukłaka w markecie - lepiej w dobrym sklepie turystycznym/alpinistycznym.
Cytat: storm w Maj 18, 2014, 12:51:55
...Nie wiecie może jak się tego efektu pozbyć?
Ja się pozbyłem wywalając worek do śmieci - w stu procentach skuteczna metoda 8)
Zrobiłem to po tym, jak drugi raz zepsuł się ustnik.
Przez 1,5 roku nie pozbyłem się tego smrodu pomimo, że bukłak był bardzo dokładnie czyszczony - jedyne czego nie próbowałem to wyparzania wrzątkiem, a to dlatego, że wyraźnie było zaznaczone, że do worka nie wolno lać gorących płynów.
Teraz mam normalny i solidny bukłak, niewiele droższy niż tamten szajs i koszty ustnika.
@Kaczor - pochwal się za ile i gdzie kupiłeś tego lepszego bukłaka pls?
Cytat: storm w Maj 19, 2014, 15:58:52
@Kaczor - pochwal się za ile i gdzie kupiłeś tego lepszego bukłaka pls?
Zapłaciłem coś koło stówy.
A kupiłem w sklepie Sherpa na Żelaznej.
Wcześniej taż kupowałem u nich szpej do wspinaczki i na tym na pewno obsługa zna się od strony praktycznej - a przynajmniej gdy ja kupowałem, to tak było.
Wtedy mieścili się chyba na Pięknej.
A maja jakis sklep internetowy?