Cytat- Na początku czerwca tego roku "Fundacja Rower w Mieście" planuje zorganizować w Warszawie miejski maraton rowerowy "Bicykleton", który ma promować miasto bardziej przyjazne jednośladom.
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,15264167,Rower_kontra_apartheid.html (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,15264167,Rower_kontra_apartheid.html)
Rozmawiałem z
Andrzejem Rehorowskim i jeśli fundacji uda się zebrać odpowiednie środki finansowe, aby impreza mogła się odbyć, rowerzyści poziomi
będą dopuszczeni do startu.
...az musialem sprawdzic co znaczy termin "municypalny"...i teraz juz wiem...i nie powiem ;) Nie wiem czy przekonuje mnie sama nazwa Bicykleton - jakas taka rozklekotana, ale impreza super. Im wiecej sportu w miescie tym lepiej. Kierowcy pewnie popsiocza swoje, ale moze nawet ktorys wyjedzie z garazu rowerem. "Rowerzysci poziomi zostana dopuszczeni" - o ile nic nie przeskrobali huligani jedni niewidoczni dla praworzadnych cyklistow :)
To co mi się podoba. Koncepcja wyścigu miejskiego, na wzór Maratony Warszawskiego (biegowego). Nie gdzieś w lasach, podmiejskich szosach, tylko tam gdzie poruszamy się na co dzień. Taka formuła też jest zapewne bardziej interesująca dla widzów.
Wiele wyścigów HPV jest również realizowana w taki sposób, że tor jest wyznaczony po zwykłych ulicach.
No to trzeba będzie wziąć udział.
Może zaczniemy obstawiać ilu rowerzystów weźmie udział w maratonie? Osoba, która najtrafniej wytypuje ilość uczestników
zostanie Poziomym Zwycięzcą Maratonu. Oczywiście o wspomniany tytuł będzie mogła ubiegać się osoba, która ten maraton ukończy na rowerze poziomym.
To ja obstawiam 5785 uczestników.
Kto da więcej (mniej)?