Postanowiłem polansować się troszkę i bujnąłem się na masę do Leszna , oddalonego o 30 km od Gostynia. Podróż w jedną i drugą stronę - oczywiście poziomką. (Truskawką) jak to mówi moja żona. No - nie powiem , kopary poopadały niektórym uczestnikom na widok tego "wynalazku". W tym miejscu pragnę nadmienić , że w byłym województwie leszczyńskim nie ma innego (poza moim) roweru poziomego , a przynajmniej o takim mi nie wiadomo. Niektórzy zagadnęli , popytali co i jak , inni zaś trzymali "należyty" dystans. Ogólnie spoko , tylko powrót po "krajówce" , mimo należytego oświetlenia i odpowiedniej ilości odblasków nie należał do najprzyjemniejszych ze względu na zbyt duży ruch pojazdów silnikowych.
Podrzucam link do mojego filmiku:
http://www.youtube.com/user/ZadymaGKR?feature=mhee#p/u/7/V-zu34XUMmo (http://www.youtube.com/user/ZadymaGKR?feature=mhee#p/u/7/V-zu34XUMmo)
Film kumpla z Leszna:
http://vimeo.com/29875671 (http://vimeo.com/29875671)
Fotki:
https://picasaweb.google.com/118098351877017281697/3LeszczynskaMasaKrytyczna (https://picasaweb.google.com/118098351877017281697/3LeszczynskaMasaKrytyczna)
Ale warto pokazać się na takiej masie i zaszczepiać odpowiedni poziom.;)
Z czasem to za owocuje.:)
Prezentacja "Truskawki" wypadła wspaniale!:)
Przez myśl przemknęło mi,że tylu rowerzystów a tylko jeden wygodny.;)
Cytat: nahtah w Październik 04, 2011, 21:08:52
Przez myśl przemknęło mi,że tylu rowerzystów a tylko jeden wygodny.;)
Nie ukrywam , że spoglądali na fotelik "zazdrosnym okiem" i zapewne niejeden chciałby na nim spocząć. Zobaczymy za miesiąc , bo podczas ostatniej masy otrzymałem od kolesi z Leszna zaproszenie na kolejną.
Ja u siebie na kazdej masie promuje rowerki poziome ,a ostatnio nawet pokaz slajdow na rynku urzadzilem. Do wiadomosci Krzyska nawet gostynskie swieto roweru bylo promowane na sierpniowej masie . :)