Wg Gemsiego, jest to prędkość pokonania całej trasy, wliczając wszelkiego rodzaju postoje, obiady, śniadania, siku, prysznice etc. Czyli jak bym wyjechał do Broku o 7:40 z domu i dojechał o 21:00 to... jechałem łącznie 13:20? Interesującve, bo licznik impulsowy pokazał mi 9:45 czasu jazdy. Powtórzę: CZAS JAZDY. I to jest to samo co czas pokonania danej trasy. A że po drodze były postoje? Wówczas koła w rowerze się nie kręciły, on też nie jechał, więc jak można wliczać ten czas do czasu jazdy?
Oczywiście ma to spore znaczenie na Brevetach, gdzie na pokonanie danej trasy, np 300km jest chyba 15 godzin i wówczas trzeba się zmieścić i mocniej sprężać. Ale czy wówczas prędkość przejazdu jest liczona jako czas minięcia mety? Kompletnie bez sensu.
Ugryź się w język. Najpierw kartka, teraz to. Musiał być dzisiaj ciężki dzień.
Chciałem Stormowi wytlumaczyc do czego sluzy pojecie predkosci sredniej, ale najwyrazniej nie zrozumial, posluze sie przykladem, ktory mu przedstawilem:
Jezeli na przejechanie dystansu 100 km mam 5 h a to oznacza ze czas otwarcia startu to jest godzina 10:00 czasu letniego, a czas zamkniecia mety to godzina 15:00 czasu letniego, to aby zostac sklasyfikowanym musze na mete przybyc o godzinie 15:00 najpozniej, a to oznacza ze musze jechac z predkoscia srednią 20 km/h lub wiecej , tak wiec jade sobie, pedaluje i licznik mi pokazuje 21 km/h, wiec spoko, bo mam w zapasie 1 km, ale nagle wyskakuje mi pod koła stado ślimaków, jako ze jestem dobrym czlowiekiem i stworzen narażał na niebezpieczeństwo nie chce, tak więc zatrzymuje się i przepuszczam kawalkade simaków podążających z lewego rowu melioracyjnego do prawego i zerkam na moj przyrząd który liczy cały czas i widze, ze moja prędkośc srednia zaczyna spadać, 20.9, 20.8, .... 20.1, !!! 20.0 !!! , a ślimaki idą, a ja stoje, predkość jest juz w okolicy 19.5km/h i wtedy ostatni ślimak zakończył przeprawę i ruszam i jade z prędkościa 35km/h i odrabiam straty, i po to się przydaje licznik z pomiarem predkosci sredniej nawet po zatrzymaniu, aby sobie ułatwiać zycie, i ja tego tak używam i będę tak używał, bo jeżeli do prędkości średniej wlicza się przejazd przy dojeżdzaniu do przeszkody z prędkością 0,001 km/h to daczego nie mam wliczać postoju ?
@Neverhood - albo napisz coś wnoszącego do tematu - albo nie pisz wcale, bo taki post to tylko śmiecenie... (też chyba miałeś ciężki dzień i to gorszy od mojego)
@Gemsi - obaj dobrze wiemy i Ty też, że prawdziwy czas JAZDY to właśnie czas wskazany przez licznik impulsowy. A co Tobie wskaże GPS czy zegarek na mecie przejazdu (Brevet etc) to już zupełnie inna kwestia.
Dla uproszczenia dyskusji dodam, że są liczniki, które pozwalają na włączenie i mierzenie jeszcze czasu po włączeniu guzikiem odpowiedniej opcji i wyłączeniu tymże guzikiem tej opcji. Tyle tylko, że ta funkcja NIE MIERZY CZASU PRZEJAZDU, a czas pomiedzy dwukrotnym wciśnięciem odpowiedniego guziczka.
I jeszcze pytanko... Gemsi - skoro tak określasz prędkość średnią - to jak określisz właśnie prędkość, w której pokonujesz dany dystans nie licząc właśnie stania przed sygnalizacjami, kawalkadą ślimaków, jedzeniem, piciem, etc?
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 00:51:20
@Neverhood - albo napisz coś wnoszącego do tematu - albo nie pisz wcale, bo taki post to tylko śmiecenie... (też chyba miałeś ciężki dzień i to gorszy od mojego)
sie mi skojarzyło : "moja prawda jest mojsza niż twojsza" :D
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 00:51:20
I jeszcze pytanko... Gemsi - skoro tak określasz prędkość średnią - to jak określisz właśnie prędkość, w której pokonujesz dany dystans nie licząc właśnie stania przed sygnalizacjami, kawalkadą ślimaków, jedzeniem, piciem, etc?
wg mnie to jest własnie prędkość przelotowa, twoja ulubiona:)
ja wam napiszę co to jest prędkość średnia jest ona w moim liczniku pisze tam AVS czy jakoś podobnie:) i kiedy stoję powyżej iluś sekund licznik przestaje obliczać prędkość średnią. Licznik jest produkcji Chińskiej za 12 zł myślę ze większość liczników jest produkcji Chińskiej i podobnie oblicza prędkość średnią :) czy miliard chińczyków może się mylić co do prędkości średniej zastanówcie się :) pozdrawiam
kiedyś kupiłem w lidlu miał być lepszy. że niby germany ładowany przez baterie słoneczne pokazywał temperaturę i inne bajery ale regularnie się zawieszał a kosztował tyle co trzy oryginalne chińskie dlatego teraz stawiam tylko na oryginalne chińskie produkty :)
a jeszcze napiszę co do prędkości średniej jest z nią tak jak z prawem w naszej Unii w jednym kraju coś jest legalne a w drugim to przestępstwo zależnie od tego jak zadecyduje parlament danego kraju tak więc dobro i zło, przestepstwo i zachowania zgodne z prawem to wszystko jest względne jak prędkość średnia zależnie jaką przyjmiemy definicje, a nie można mi przyjąć innej definicji niż miliard chińczyków ? :) czy gemsiemu jak dobrze odmieniam :)
ps : tak mię jakoś naszło :)
@Gemsi - przelotowa to nie średnia. Dla mnie przelotowa to prędkość, którą możesz utrzymać przez dłuuuuższy okres czasu, bez specjalnego zmęczenia, łapania zadyszki - w danych warunkach pogodowych (najlepiej pogoda bezwietrzna, sucho, nie pada, etc). Dla mnie to jest coś rzędu >30 km/h na suchej asfaltówce, przy w miarę bezwietrznej pogodzie (może być nawet lekki wmordewind, nie odczuję go aż tak). Przelotowa - nie jest średnią, dotyczy prędkości chwilowej utrzymywanej przez jakiś okres czasu i jakiś dystans (nieokreślone liczbowo).
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 00:51:20
...
I jeszcze pytanko... Gemsi - skoro tak określasz prędkość średnią - to jak określisz właśnie prędkość, w której pokonujesz dany dystans nie licząc właśnie stania przed sygnalizacjami, kawalkadą ślimaków, jedzeniem, piciem, etc?
Do prędkości średniej wlicza się wszystko.
Postoje na światłach, jedzenie kanapek i leżenie brzuchem do góry, gdy nie jesteśmy na rowerze itd.
Na odbiornikach GPS (jak na licznikach rowerowych nie wiem, bo mój takich danych nie pokazuje) są pokazywane dwie wartości, prędkość średnia i ta jest wyliczana na zasadzie jaką podał gemsi, oraz średnia prędkość w ruchu, i to jest to, o co storm pytasz.
@Kaczor - ja nie pytam. Jesli nawet pytam to jest to pytanie retoryczne :)
Warto jednak spojrzeć na definicję owej prędkości średniej: [za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prędkość_średnia ]
Cytat
Prędkość średnia ? iloraz drogi i czasu, w którym droga ta została pokonana. Prędkość średnia wyrażona jest wzorem
Vsr= s / t
gdzie:
s - droga pokonana przez ciało w czasie t.
Prędkość taką można obliczyć dzieląc wskazania licznika przejechanych kilometrów przez czas pokonania tej drogi. W ruchu jednostajnym prędkość chwilowa, z jaką porusza się ciało jest równa prędkości średniej.
I teraz pytanie: czy jak schodzę z roweru i idę coś zjeść do baru przydrożnego, gdzie siedzę 2 godziny - to czy nadal "jadę"? zastanówcie się dobrze, zanim odpowiecie na to pytanie... Bo co innego siedzieć na rowerze i coś z nim robić, stać na światłach czy czekać na wolną drogę na przejeździe kolejowym, a co innego siedzieć z dala od roweru...
Zgodnie z fizyka, kiedy siedzisz w barze droga jaka przebywasz w tym czasie jest rowna zero, tez wlczana do sredniej. Jak napisze ze zrobilem 100 km z predkoscia srednia 37km/h to wszyscy zrobia WOW! A jak dodam ze po kazdych przejechanych 10 km robilem godzinna przerwe to dalej bede wzbudzal taki zachwyt i czy wtedy przyznasz mi racje i bedziesz pisal na forach i chwalil sie wsrod znajomych ze Twoj kolega przejezdza 100km w 2i pol godziny ?
@Gemsi - o ile tylko nie będziesz korzystał z pomocy holownika przed sobą i przejdziesz to na rowerze poziomym, bez korzystania z ruchomej osłony aerodynamicznej, popychaczy, tudzież rozwijającego się huraganu za swoimi plecami - to tak, będę pełny uznania. A czy będziesz siedział w barze co 30 kilometrów i pił herbatkę czy kawę czy piwko - TWOJA sprawa, byleby ta średnia była podana z dobrze ustawionego licznika. A oprócz tego - nie chwalę się cudzymi osiągnięciami, raczej osiągnięciami uzyskiwanymi na rowerach poziomych, a to nie jest to samo.
Poza tym osobiście preferuję na długich dystansach normalną jazdę, a nie wyścigową... :>
To że ja wtrącę swoje 3 grosze o ile można:)
Już nie wspominając o tym że tak można dywagować do upadłego i tak żaden żadnego nie przekona, choć myślałem że jako ludzie dorośli możecie dojść do jakiegoś konsensusu :)
Ja dodam od siebie:
Prędkość średnia - to taka o której mówił Storm (średnia liczona z czasu JAZDY doi przejechanego dystansu, z czego postój to nie czas jazdy)
Prędkość przelotowa - to taka o której gadał Storm (jedziemy trasą, bez postojów i grzejemy 30 przez powiedzmy 20 minut to jest prędkość przelotowa.
Prędkość średnia przelotowa - to taka o której gadał Gemsi (czyli taka że wyjechaliśmy o 10 dojechaliśmy o 15 czyli PRZELECIELIŚMY ją w 5h ze średnią przelotową 20km/h) tutaj wlicza się czas stania, czas obsługi ślimaków z rodzinami itp :D
ale tak naprawdę każdy z was ma po części rację, ale to tylko kwestia nazewnictwa.
W zasadzie to obie prędkości są bardzo przydatne ale do osobnych celów. Tą "prawdziwą" wg. gemsiego można sobie zawsze, nawet tylko zgrubnie, w pamięci policzyć bo jest "odrobinę" łatwiej, jak się jedzie w brevecie to nie chodzi przecież o to, żeby być na styk z czasem, a raczej wiedzieć czy się zmieściło i do tego takie obliczenie wystarczy ;)
Nie zmienia to faktu, że z jakiegoś powodu większość liczników mierzy średnią prędkość tylko w ruchu i dla większości przypadków to daje bardziej miarodajne porównanie, bo nie wlicza zdarzeń przypadkowych, przeciętni ludzie robią postoje podobnie często i długo i podobnie wiele/niewiele zmieniają one w kwestii własnych możliwości danego dnia. Na zawodach liczy się wszystko bo tam mamy rywalizację na wyższym poziomie i wszyscy jadą po identycznej (albo prawie) trasie, można powiedzieć że na ich niekorzyść lub przewagę wlicza się też możliwość szybkiej regeneracji czy rezygnacji z postojów, lub odwrotnie.
Ale jak mamy np. tak jak tutaj forum na którym więcej osób jeździ oddzielnie niż razem, to moim zdaniem śr. prędkość z ruchu jest lepsza dla porównania - bo postoje nie są wyliczone, "szybkiemu amatorowi" MSZ wcale aż tak wiele nie dają trochę dłuższe vs krótsze (w myśl zasady że wyżej dupy nie podskoczysz), na dodatek większość jest podobnie długa, "w granicach rozsądku". I moim zdaniem wtedy bardziej liczy się porównanie z trasy, bo praktycznie każdy z nas ma inną trasę i inną ilość postojów wymuszonych po drodze i tylko jazdę możemy porównywać do siebie.
Zawsze średnie wyliczałem, jako całkowity czas, w jakim dotarłem z punktu a do punktu b.
Razem ze wszystkimi przerwami, jakie po drodze się przytrafiały.
Pomimo, że nie ślamazarze się jakoś wyjątkowo, to jednak moje średnie, znacząco odbiegały od tego, co na różnych forach mogłem wyczytać.
Teraz już wiem, że te różnice, nie koniecznie myszą wynikać, z braku mojej formy.
Jednak taki sposób obliczenia średniej V, jak przedstawia gemsi, jest dla mnie bardziej wiarygodny, a pełen obraz, może dać tylko przedstawienie obydwóch wartości, tj. prędkość średnia i prędkość średnia w ruchu.
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
Na tym ze swojej strony temat zakończę.
Cytat: Saurus w Lipiec 18, 2011, 10:26:41
Nie zmienia to faktu, że z jakiegoś powodu większość liczników mierzy średnią prędkość tylko w ruchu
wg mnie to wynika z konstrukcji i sposobu naliczania, tak jest po prostu latwiej...
Wracajac do mojego pytania
jezeli będę jechał dystans 100 km i co 10 km przjechanych ze srednia predkosca 40km/h bede robil przerwe dajmy na to 1 godzine to
kazde 10 km przejade w 15 minut
bedzie to wygladalo tak 15 minut pedalowania 60 minut przerwy
w sumie moj przejazd z punktu A do B zajmie 12 h 30 m czy moja srednia bedzie wynosila 40 km/h ? bez sensu
a teraz zadanie z fizyki z 6 klasy szkoly podstawowej,
Rowerzysta wyjechal z punktu A o godzinie 8:23,dojechal do punktu B oddalonego o 125 km o godzinie 18:23 tego samego dnia. Oblicz prędkośc średnią rowerzysty na odcinku AB.
Dobra, widze że nie mam się co sprzeczać z miliardem chinczyków, nie zapominajecie co jedzą miliony much, czy one mogą się mylic ? :)
no dobra to jeszcze jedno zadanie, bardziej rozbudowane ale tym razem nie z glowy ale z zestawu zadan :
Pociąg osobowy wyjeżdża z Ełku o godzinie 17:12. W Białymstoku jest o 18:53.
W dalszą drogę do Warszawy wyrusza o 19:05.
Na dworcu Warszawa Centralna jest o 21:30.
Podane dane są informacjami z rozkładu jazdy pociągów. Dalej zakładamy, że pociąg jedzie zgodnie z tymi informacjami.
Długość trasy z Ełku do Białegostoku jest równa 104 km, z Ełku do Warszawy zaś - 288 km.
1) Jaka jest prędkość średnia jazdy z Ełku do Białegostoku?
2) Jaka jest prędkość średnia jazdy z Białegostoku do Warszawy?
3) Jaka jest
prędkość średnia jazdy (prędkość podróżna) z Ełku do Warszawy?
4) Jaka jest
prędkość średnia pociągu na trasie z Ełku do Warszawy?
podsumowując : Storm mówi o prędkości średniej jazdy, a ja o prędkości średniej, i ta ostatnia jest dla mnie miarodajna, bo zawiera również informację o tym jak szybko dany osobnik jest w stanie się zregenerować. :D
Dzięukuję
p.s.
przepraszam za Maciejowo długie wypowiedzi
@Gemsi tutaj masz rację ale tylko pozornie, jeżeli Ty jesteś jakimś sportowcem wyczynowcem i w ogóle super hiper mega koksem to sobie możesz kupić licznik który nie dość że ci liczy prędkość średnią, całkowitą częściową, kadencje, puls, ilość przejechanych kilometrów, ilość mililitrów wypoconych płynów, i inne szmery bajery.
Wybacz dla 90% ludzi lubiących jeździć na rowerach nie dla sportu tylko dlatego że "lubią jeździć" ważne jest to że średnio pedałowali z prędkością 25 km/h a odcinek powiedzmy 100 km przejechali w 5h bo mieli przerwę na kompiel i zmianę dętki. Jak wracam do domu po rowerze i jak mnie żona zapyta jak było i ile dzisiaj pojeździłem to powiem wiesz jakieś 80km średnio 20km/h w przybliżeniu bo przejechałem 82,45km ze średnią 27,23 km/h nie ważne, tak samo jak nie ważne jest w przeciętnej jeździe na rowerze że wyszedłem z domu, ruszyłem rowerem ale że mi się srać (czytaj wypróżnić) zachciało to się zatrzymałem na 20 minut :) nie róbmy scen z powodu zwykłej średniej "tak zwanej"
Ty sobie możesz zapisywać ilość przejechanych km, średnią całkowitą i w ruchu, puls itp. itd. ale 95% innych rowerzystów te dane nie będą zbytnio potrzebne... Bo może dla jednego jest ważne by za przeproszeniem "zjebać" swój organizm na maxa tak by po 10h bez przerwy spaść ze swojego roweru, dla innych ważne jest to by dobrze się bawić i nie zmęczyć się zbytnio...
Cytat: MYSH w Lipiec 18, 2011, 11:52:00
@Gemsi tutaj masz rację ale tylko pozornie, jeżeli Ty jesteś jakimś sportowcem wyczynowcem
nie jestem
Cytat: MYSH w Lipiec 18, 2011, 11:52:00
Wybacz dla 90% ludzi lubiących jeździć na rowerach nie dla sportu tylko dlatego że "lubią jeździć" ważne jest to że średnio pedałowali z prędkością 25 km/h a odcinek powiedzmy 100 km przejechali w 5h bo mieli przerwę na kompiel i zmianę dętki
wybaczam i o to co napisales mi chodzi, :), jezeli przejechalem 100km w 5 h, to tyle mi zajela podróż :),
jeżeli jade sie zjebac jak bura suka i przejezdzam 100 km w 3h30min to mam predkosc srednią 33 km/h, a jezeli jade na wyprawe po polskim pomorzu z sakwami, i przejazd z punktu A do B zajmuje mi X czasu, a w miedzyczasie pływam w morzu, jem rybe i piję piwo, to siłą rzeczy mam niską średnią, pewnie moje zboczenie wynika z tego że od dosyć długiego czasu używam do pomiaru przejazdów GPSa, i mam skonkfigurowanego tak że na postojach sie nie zatrzymuje, ale już ustatlilismy ze to kwestia nazewnictwa i wg mnie powszechność tak liczonej średniej zrodziła się wraz z pojawieniem sie liczników rowerowych :)
też miałem jechać z wami na rajd po pomorzu ale z pewnych niezależnych ode mnie względów niestety nie pojadę... choć wygląda na to że i tak byście nam nie musieli czekać więc i tak dobrze (dla was) ale to już w innym wątku..
Co do liczników to myślę że tutaj każdy się z Tobą zgodzi (a najwyżej każdy średnio inteligentny) że większość liczników jest zrobiona tak jak jest prościej bo tutaj liczy się średnia prędkość w ruchu tego łatwo w pamięci nie obliczysz, natomiast wyjazd o 9 a dojechanie o 12 to nawet w pamięci obliczysz.
Cytat: MYSH w Lipiec 18, 2011, 12:17:19
też miałem jechać z wami na rajd po pomorzu ale z pewnych niezależnych ode mnie względów niestety nie pojadę... choć wygląda na to że i tak byście nam nie musieli czekać więc i tak dobrze (dla was) ale to już w innym wątku..
eee... dalibysmy rade, a ty szybciutko wejdź do działu "Przywitalec" http://forum.poziome.pl/index.php?board=8.0 (http://forum.poziome.pl/index.php?board=8.0), widze że Storm uprawia mocną agitację :D
@Gemsi - jaką znowu agitację? :)
Ja od początku wspominałem koledze MYSH, że nie będziemy się ścigali, tylko jedziemy turystycznie :)
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 12:51:44
@Gemsi - jaką znowu agitację? :)
W sensie że mamy dwóje nowych czytelników na forum, sami wpadli ? ;)
Łeee tam, od razu agitacja... lepiej się ciesz, że nam wzrasta ilość Prawdopodobnych Posiadaczy Rowerów Poziomych :) I to takich, którzy chcą :D
[ w przeciwieństwie do np Kenaja, który sporo pisał, a nic nie zrobił ;) ]
łeee tam od razu chcą :D takie szumne słowa, ja bym bardziej powiedział których od zawsze interesowały, ja już to forum przeglądałem od dawna ale nie miałem w zwyczaju pisać na forach...
Sorry! Że się w trącę do tematu średniej ale poco? liczyć średnią w czasie postoju. Wsiadamy na rower by się wozić lub przejechać z punktu A do punktu B i liczymy czas spędzony na rowerze, prędkość,średnią, spalone kalorie, pokonane podjazdy i takie tam inne wyliczenia, poprawiające samopoczucie i satysfakcję z dobrze spędzonego czasu. Owszem, można by jeszcze do tych wyliczeń dodać całkowity czas wycieczki rowerowej ale w takim przypadku przerwy na pracę czy sen też musielibyśmy wliczać do naszych średnich?;) To ostatnie napisałem dla hecy, bo moje życie leci w poziomce a reszta to przystawka z tym, że ta przystawka zżera najwięcej czasu.;)
Cytat: nahtah w Lipiec 18, 2011, 17:31:37
Sorry! Że się w trącę do tematu średniej ale poco? liczyć średnią w czasie postoju.
zostało juz ustalone, srednia to srednia, a srednia z jazdy to ta dziwna i nie przemawiajaca do mnie wartosc uzyskana po odliczeniu postojów.
a po co ? no do mnie np przemawia pomiar prędkości średniej, a pomiar predkości sredniej z jazdy jest dziwadłem :)
Cytat: nahtah w Lipiec 18, 2011, 17:31:37
Owszem, można by jeszcze do tych wyliczeń dodać całkowity czas wycieczki rowerowej ale w takim przypadku przerwy na pracę czy sen też musielibyśmy wliczać do naszych średnich?;)
na brevecie 600 i BBT, tak wlicza się do średniej z całego przejazdu, nie wlicza się natomiast do średniej z jazdy.
...a może Organizator nie ma możliwości pomiaru średniej z jazdy i dlatego jest mowa o czasie z całości, mniejszym niż XYZ godzin?
Dla mnie najważniejsza jest średnia z jazdy, i to ona jest wyliczana przez liczniki, a nie jakieś tam czasy "z dnia".
Gdyby tak było @Gemsi jak piszesz to..... To co? Miałbym wycieczki do pracy i z powrotem w 9:40 godzin? To nawet jak siedzę w pracy to też mi leci średnia?
tutaj się zgadzam ze Stormem i Nahtahem.
@Gemsi, ciekawi mnie jak wyliczysz średnią z wypadu nad morze? 500 km w 168h? to Ci średnia wyjdzie tragiczna ;D ale niestety będziesz musiał ją zaakceptować (oboje wiemy ile w tej średniej będzie prawdy) pozostańmy lepiej przy tym średnia jest wtedy gdzie siedzisz swoimi 4 literami na rowerze, i wtedy masz średnią, bo biorąc wszystko Twoją średnią to właśnie całkowita średnia Ci spada w dół bo tutaj piszesz przy kompie a przecież miałeś pewnie gdzieś jechać ;D
Reasumując:
Na wyścigach, treningach i innych możesz liczyć średnia z trasy dokładnie wtedy kiedy się sprawdzasz, bo to ma sens, jednak poza treningami Twoja średnia nie zdaje egzaminu...
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 18:35:38
...a może Organizator nie ma możliwości pomiaru średniej z jazdy i dlatego jest mowa o czasie z całości, mniejszym niż XYZ godzin?
zaproponuj to panom z tour de france ub tour de polgne :)
Np zawodnicy starujący w BBT są wyposażeni w rejestratory GPS, więc w tym wyścigu są możliwości techniczne, jednak chodzi o prędkośc i wytrzymałość, która się wiąże z umiejętnością szybkiej regeneracji organizmu.
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 18:35:38
Dla mnie najważniejsza jest średnia z jazdy, i to ona jest wyliczana przez liczniki, a nie jakieś tam czasy "z dnia".
Gdyby tak było @Gemsi jak piszesz to..... To co? Miałbym wycieczki do pracy i z powrotem w 9:40 godzin? To nawet jak siedzę w pracy to też mi leci średnia?
to zalezy jak chcesz to traktowac, jak jedną wycieczkę ? to zupelnie jest bez sensu, wg mnie powinienes to rozbc na dwie oddzielne wycieczki zeby zaznaczyc ze w jedna i druga strone jechales po dluzszej przerwie, tzn, to jest o tyle glupi przypadek ze odleglosc jest strasznie mala
Cytat: MYSH w Lipiec 18, 2011, 18:35:38
@Gemsi, ciekawi mnie jak wyliczysz średnią z wypadu nad morze? 500 km w 168h?
a juz wyjasniam, otóż każdy dzien będę liczył oddzielnie jako osobne wycieczki, i to bedzie srednia z dnia. Ja juz zrozumiałem o co wiekszości chdzi, więc proszę nie przekonujcie mnie teraz że mój pomiar mi nic nie mówi i jest do dupy. Większośc z was uzywa
średniej z jazdy a ja uzywam
średniej i chodziło mi tylko i wyłącznie o uściślenie, jeśli osobom uzywającej średniej z jazdy jest z tym dobrze, to proszę bardzo, do moich zastosowań lepiej przemawia średnia.
Tak, wiem, większość z rowerzystów jeździ rekreacyjnie, a ja lubię się rekreacyjnie pogonić, ot cała różnica w podejściu do zagadnienia jazdy na rowerze.
gemsi! Wtrąciłem się do rozmowy dlatego, że interesowały mnie średnie innych poziomek i na bikestats, przejrzałem między innymi twoje wyczyny. Była tam wycieczka gdzie zrobiłeś 110km ze śrdnią ponad 30km/h . Więc podążając tropem Twojego rozumowania doszedłem do wniosku, iż swoją poziomką osiągasz olbrzymie prędkości. Oczywiście podziwiam bo to jest wyczyn ale osobiście, odczytuję te wyniki jako tylko i wyłącznie liczone z przejazdu. Tak to rozumuję i widzę , że koledzy są tego samego zdania.:) No bo jak liczyć postoje.;)
@gemsi było mi powiedzieć to bym Ci sprezentował swój support, na nim to byś się pogonił, a tak cholera musiał pójść do śmieci ;D dla uściślenia średnio 30% siły pedałowania szło w ruch supportu a reszta w kręcenie korbą, powiem tylko tyle że średnia z odcinka 35km była 18 z hakiem sapiąc jak pies a po reperacji 22 nie przemęczając się zbytnio ;D gdybym wiedział to bym zachował dla Ciebie, dołożyłbyś sakwy po 40 kg i byś mógł ćwiczyć kondycje ;D
Nie atakuje Cie ja już dawno wychwyciłem o co Tobie chodzi, ale z założenia jestem złośliwy
Cytat: nahtah w Lipiec 18, 2011, 21:51:57
gemsi! Wtrąciłem się do rozmowy dlatego, że interesowały mnie średnie innych poziomek i na bikestats, przejrzałem między innymi twoje wyczyny. Była tam wycieczka gdzie zrobiłeś 110km ze śrdnią ponad 30km/h . Więc podążając tropem Twojego rozumowania doszedłem do wniosku, iż swoją poziomką osiągasz olbrzymie prędkości. Oczywiście podziwiam bo to jest wyczyn ale osobiście, odczytuję te wyniki jako tylko i wyłącznie liczone z przejazdu. Tak to rozumuję i widzę , że koledzy są tego samego zdania.:) No bo jak liczyć postoje.;)
.
Nahtah, nie rozumiem, w moich srednich sa uwzgledniane postoje, jaknsie zatrzymuje na zaspokajanie potrzeb fizjologicznych to czas mi leci, a predkosc=0 jest wliczana do czasu przejazdu, zawsze
Drobna uwaga @Gemsi... "Średnia" = w domyśle jest średnią z jazdy i tego nie trzeba dodawać. Natomiast to co Ty mierzysz na GPS to "średnia z wycieczki" czy inna tam "średnia z wyścigu" i takiej nomenklatury powinieneś się trzymać o ile chcesz być prawidłowo rozumiany przez innych i nie straszyć ich swoją niską średnią ;) <joke> ;)
Cytat: storm w Lipiec 18, 2011, 23:45:17
<joke> ;)
za ten joke w sobote stawiasz piwo :D
Witam!
Chciałbym w ten spór wtrącić swoje trzy grosze.
Najważniejszy słowem w tej dyskusji jest"piwo".
Musicie iść na piwo zamiast się tak średnioczyć.
Kiedy wypijecie średnio po trzy piwa to inne średnie będą wam obojętne.
A dlaczego trzy? Bo: Omne trinum perfectum.
Pozdrawiam T1
Ciekawe jaką średnią V,
z picia trzech piw mają.
Czas picia samego się liczy?
czy też ten
gdy na blacie kufle,
bezczynnie spoczywają.
Witam,
To i ja usrednie temat przykladem z zycia:
Kiedys kiedys gdy jezdzilem na pionowcu moj kolega nabyl droga wielu wyrzeczen kultowy licznik z najwyzszej polki: Sigma bodajze 800.
Dotychczas gdy jezdzilismy razem srednia obliczalo sie post-factum albo przy rownych wartosciach godzin i dystansu co by lepiej rachowac. Mielismy conajwyzej 3-4 funkcyjne liczniki. Dawalo rade, choc czulem presje kolegi sportowca na wyciskanie coraz to lepiej.
Jak mowilem sielanka sie skonczyla - zastapila ja magiczna strzalka w dol/gore (czesciej w dol) co mowila z wyrzutem : "Jedziesz zanizajac srednia!!!" co coraz czesciej powodowalo ze wracalismy oddzielnie bo kolega 'podganial' kolejny rekord i walczyl ze strzalka.
Innymi slowy wycieczki nie byly juz takie same..
Obecnie kupuje juz 3 generacje licznika sigmy rozmyslnie pozbawiona tej arcy-kontuzjo-gennej funkcji. Oczywiscie mozna majac - nie uzywac ...aha..
Pozdrowienia i milego wypoczynu!
Bryxon
Mój licznik liczy tylko czas gdy rower jest w ruchu. Przykładowo, ostatnią wycieczkę przejechałem 1,20min jakieś tam 35km ale całkowity czas związany z tą wycieczką tj. od momentu założenia ciuchów rowerowych do momentu wzięcia prysznica zaraz po ich zrzuceniu wyniósł 2godz.55min. Po drodze rozmawiałem ze znajomymi, robiłem zdjęcia i podziwiałem krajobrazy ze szczytów wzniesień, zatrzymując się na chwilę, że już o potrzebach fizjologicznych nie wspomnę. Owszem są momentami takie wycieczki, że właściwie z poziomki nie zsiadam tylko jadę i nie po jakiś wynik tylko po prostu bite 2 lub3 godziny non stop. Moje średnie są jakie są bo taki typ pozioma, ale gdyby kolega gemsi założył taki licznik jak mój, to średnie jego wycieczek pewnie by wzrosły i przygasiły na moment mój zapał do tworznia poziomek a może i wprawiły w jakieś kompleksy, na moment.;)
@Nahtah - lepiej nie... Bo jak Ty wysiądziesz, to co dopiero ja? Chyba bym musiał się wtedy skuterem z Gemsim ścigać... ;)
Cytat: storm w Lipiec 19, 2011, 21:58:57
@Nahtah - lepiej nie... Bo jak Ty wysiądziesz, to co dopiero ja? Chyba bym musiał się wtedy skuterem z Gemsim ścigać... ;)
jasne, jasne, jak jechalismy do Plocka to nie moglem za Tobą nadążyć
Hm.. ???. Ja zazwyczaj w opowieściach ujmuję to tak: "Odbyłem 60 kilometrowa wycieczkę w czasie 9 godzin, jechałem ze średnią prędkością 17 km/h". Zazwyczaj nie ma dodatkowych pytań, dociekliwi wyliczą, ile czasu robiłem zdjęcia i degustowałem regionalne przysmaki. Dla entuzjastów naukowego podejścia do życia proponuję ujednolicić terminologię. :)
Cytat: Ijatez w Lipiec 20, 2011, 14:39:19
Hm.. ???. Ja zazwyczaj w opowieściach ujmuję to tak: "Odbyłem 60 kilometrowa wycieczkę w czasie 9 godzin, jechałem ze średnią prędkością 17 km/h".
wiec jestes po zlej stronie mocy, tak jak :)
To jak panowie uzgodnicie, czyja średnia jest bardziej średniejsza. Proponuję kilka zabiegów w celu podniesienia niniejszej: 1.elektryfikacja roweru, oraz
2.stosowanie owiewek (z dość ciemnego i taniego materiału przypominającego tekturę, czy jakieś inne g...) :-[
Witam
Widzę że kolega hansglobke tęskni za naszym, nieodżałowanym MD.
Pozdrawiam T1
@hansglopke - nie prowokuj, nie podjudzaj bo........ się pojawi! ;)
Cytat: technolog1 w Lipiec 20, 2011, 20:46:28
Witam
Widzę że kolega hansglobke tęskni za naszym, nieodżałowanym MD.
Pozdrawiam T1
Ja nie tęsknię, tylko wywody kolegów jakby obniżyły poziom (czyt. zaniżają średnią)
To moze dla kolegi hansglopke podsumowanie w dwóch zdaniach, zeby sie nie pogubił:
posługujemy się dwoma wielkościami
1. średnia z jazdy i nia posługuje się większa cześć społęczeństwa rowerowergo ( tak pokazują liczniki "impulsowe")
2. średnia podróży - to ta, która uwzględnia czas postojów
chyba temat można uznać za zamknięty ?
Dziękuję za klarowne podsumowanie. Zawarte w nim informacje przydadzą się jak zacznę znowu używać licznika. Brak tego urządzenia nastraja bardziej do czerpania radości z podróżowania. Jakoś nie tęsknię do gonienia resztkami sił za dziesiątą częścią po przecinku.
Cytat: hansglopke w Lipiec 20, 2011, 22:14:24
Dziękuję za klarowne podsumowanie. Zawarte w nim informacje przydadzą się jak zacznę znowu używać licznika. Brak tego urządzenia nastraja bardziej do czerpania radości z podróżowania. Jakoś nie tęsknię do gonienia resztkami sił za dziesiątą częścią po przecinku.
każdy czerpie przyjemność z czegoś innego, napisałeś tak jakby ktoś przymuszał cię do gonienia, o ile dobrze kojarzę to ten wątek miał rozwiązać problem jak mierzyć prędkość średnią, a nie nakłaniać nikogo do czegokolwiek. :D
Cytat: gemsi w Lipiec 20, 2011, 21:46:10
1. średnia z jazdy i nia posługuje się większa cześć społęczeństwa rowerowergo ( tak pokazują liczniki "impulsowe")
2. średnia podróży - to ta, która uwzględnia czas postojów
Proponuję wyliczać średnią średnią ;D Czyli:
Vśś=(Vj+Vp) / 2
A tak naprawdę żeby zrobić porządnie porównanie to powinno się wyrażać zupełnie inaczej, w Watt-godzinach, bo nie każdy jeździ po płaskim w idealnych warunkach.
Więc:(http://upload.wikimedia.org/math/1/5/d/15dd3c98afe1285b5c62dd242bc69243.png)
Dać każdemu te same warunki, i dopiero wtedy się zobaczy kto i na jakim rowerze ma najwyższą średnią.
@trajk-o-ciklista - dokładnie... Tylko ile taki miernik mocy kosztuje, gdzie go zanabyć, jak się go montuje, etc... :]
Cytat: storm w Lipiec 21, 2011, 13:43:02
@trajk-o-ciklista - dokładnie... Tylko ile taki miernik mocy kosztuje, gdzie go zanabyć, jak się go montuje, etc... :]
:) nie jest to tania zabawa, kilka tysiaczków w zielonych banknotach :D
http://www.bikegps.pl/gps_porady/pomiar-mocy-edge-705-i-quarq-cinqo/