Nieprzewiewne foteliki w upalne dni dają się nam we znaki. Gdyby na taki nieprzewiewny fotel nałożyć jakiś "płaszcz wodny" chłodzenie pleców było by skuteczniejsze? Wyboje pewnie też były by mniej odczuwalne W zimie można nalać ciepłej wody i mamy podgrzewany fotel ^^. W fazie bezgotówkowych testów można by było użyć dętki rowerowej napompowanej wodą, ułożyć owalnie na fotelu i testować. Wolne miejsca trzeba by było wypełnić jakimś materiałem. Co wy o tym sądzicie?
Popróbować można wszystkiego. Sprawdzone metody, czyli fotelik z siatki, anie odlew z jakiegoś plastiku daje komfort w najcieplejsze dni. Zimą jest chłodniej, ale nie mam przyklejonej garderoby do spoconych pleców.
płyny znakomicie pochłaniają drgania pozostaje tylko ciężar wody, jak byś miał wodę o lekką jak styropian wchodzę w to :)
Spirytus może nie jest jak styropian ale jest lżejszy od wody. Obawiam się że mógł by szybko ubywać podczas podróży ;)