Czy to rowerowy złom i stąd ta cena?
Czy może wątpliwe źródło pochodzenia?
Musicie sprawdzić sami.
Jeśli to pierwsze, to myślę, że warto się zainteresować.
http://allegro.pl/70-rowerow-i1496734018.html (http://allegro.pl/70-rowerow-i1496734018.html)
Ciekawe, dziś pokazywali na tv Pana ktory tez mial taka kupe rowerów, tyle ze on je remontowal i dawał dzieciom z wrocławskich domów dziecka.
https://groups.google.com/group/pl.rec.rowery/browse_thread/thread/8eaba207a6977406?hl=pl#
Imho - zwykły import..
Najprawdopodobniej z "wystawek" , ciekawe tylko co da się odkręcić jak stoją X czasu pod gołym niebem ...
Cytat: Yin w Marzec 22, 2011, 20:01:22
Imho - zwykły import..
Dwa lata temu po sezonie, jedna z mazurskich "stoczni", prowadziła wyprzedaż okuć jachtowych.
Kosze dziobowe, rufowe, kabestany, klagi, bloczki i takie tam szkutnicze gadżety
Cena wynosiła - waga x cena stali x 2.
Po 15zł można było kupić knagi, które normalnie kosztowały 200-250zł.
Dlatego też nie napisałem, że to rzeczy kradzione, lecz, aby zainteresowani sami sobie źródło pochodzenia sprawdzili. 8)
Hmm a może to po prostu naprawione rowery ze złomu?
Pewnie likwidacja wypożyczalni patrząc na stan rowerów. Kradzież to nie jest na pewno, bo dużo łatwiej pod każdym względem ukraść jeden rower wart więcej niż te wszystkie.